Dwóch Amerykanów, którzy nie byli na pokładzie statku wycieczkowego powiązanego z globalnym wybuchem wirusa hantawirusa, jest monitorowanych pod kątem objawów – gdy urzędnicy ostrzegają, że może minąć kilka tygodni, zanim 17 ewakuowanych pasażerów z USA dowiedzą się, czy są chorzy. Departament Zdrowia Maryland ogłosił to w poniedziałek, gdy ostatnia grupa 28 pasażerów zeszła ze statku MV Hondius. Urzędnicy teraz wierzą, że „potencjalne zarażenie miało miejsce podczas podróży lotniczej za granicę”, gdy dwie osoby leciały z kimś, kto miał pozytywny wynik testu. Niewykluczone, że zajmie tygodnie, zanim ludzie dowiedzą się, czy zarażenie wirusem nastąpiło, ponieważ okres inkubacji wynosi od czterech do 42 dni. „Departament Zdrowia Maryland współpracuje blisko na wszystkich szczeblach rządu, jak również z wiodącymi ekspertami i ośrodkami medycznymi posiadającymi Regionalne Centra Leczenia Awaryjnych Patogenów”, powiedzieli urzędnicy w oświadczeniu, zauważając, że andyjski szczep wirusa dotąd nie był zgłaszany w stanie. Tymczasem władze w Nowym Jorku ogłosiły, że trzech mieszkańców Stanu Imperium było na pokładzie norweskiego statku. Jeden pochodził z Nowego Jorku, podczas gdy dwaj inni są mieszkańcami hrabstw Orange i Westchester – informuje ABC 7. Gubernator Nowego Jorku, Kathy Hochul, powiedziała, że wszyscy trzej pasażerowie są poddani kwarantannie na bazie Sił Powietrznych w Nebrasce, gdzie są monitorowani przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Następnie spodziewa się, że będą poddani 42-dniowemu okresowi monitorowania. „Podczas gdy Departament w ścisłej współpracy z Centrami Kontroli i Zapobiegania Chorobom oraz lokalnymi departamentami zdrowia gromadzi więcej informacji, w tym momencie jest niejasne, jak długo pozostaną w Nebrasce i czy, oraz kiedy, ci ludzie zamierzają powrócić do Nowego Jorku”, powiedział James McDonald, komisarz ds. zdrowia w Departamencie Zdrowia stanu Nowy Jork. „Bacznie monitorujemy sytuację i współpracujemy z CDC oraz lokalnymi departamentami zdrowia.” Hochul powiedziała także, że powołała niektórych najlepszych ekspertów stanu, aby „przygotować się na ewentualny scenariusz”. Jednak urzędnicy obu stanów podkreślają, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa jest bardzo niskie. Pasażerowie opuszczający wcześniej zarażony statek są także poddani kwarantannie domowej i ścisłemu monitorowaniu, w tym Amerykanie z sześciu stanów – Arizona, Kalifornia, Georgia, New Jersey, Teksas i Wirginia. Na świecie, przynajmniej dziewięć osób, które już nie są na pokładzie MV Hondius, zachorowało – z czego sześć potwierdzono jako zakażonych wirusem, powiedziała Światowa Organizacja Zdrowia. Holenderskie małżeństwo i obywatel Niemiec zmarli, a francuscy urzędnicy oświadczyli, że jedna kobieta ewakuowana ze statku MV Hondius bez początkowych objawów jest teraz w „poważnym stanie” z wirusem. Hiszpanka, która znajdowała się na tym samym locie, co pasażer, który później zmarł na chorobę, również została rzekomo hospitalizowana z podejrzeniem zakażenia. Mówiono, że była „w dwóch rządach za osobą, która zmarła” i miała „krótki kontakt”. Nie podano dalszych szczegółów. Szczep andyjski hantawirusa może powodować poważne choroby płucne, które mogą być śmiertelne w nawet 50 procentach przypadków, zgodnie z WHO. Objawy zazwyczaj pojawiają się między pierwszym a ósmym tygodniem po ekspozycji. Ostrzeżenia obejmują gorączkę, bóle mięśni, trudności w oddychaniu, uczucie ścisku w klatce piersiowej, ciężką słabość lub objawy pojawiające się po znanym kontakcie z gryzoniami lub zakażoną osobą. W takich okolicznościach lekarze zalecają poszukiwanie pilnej porady medycznej i informowanie opiekunów zdrowia o ewentualnym narażeniu na hantawirusa. Uważa się, że największe ryzyko ciężkiej choroby występuje u osób starszych, osób z osłabionym układem odpornościowym oraz u osób narażonych na dużą dawkę wirusa – na przykład poprzez długotrwałe narażenie na zanieczyszczone odchody gryzoni lub kurz.
Strona główna Aktualności Dwóch Amerykanów spoza pokładu MV Hondius jest monitorowanych pod kątem objawów





