Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych odwiedza Chiny w tym tygodniu – głównego globalnego rywala amerykańskiej supremacji, oddalonego o prawie 7 000 mil – potrzebne jest bestia. To oznacza przetransportowanie za pomocą 20 000-funtowego, pancernego Cadillaca wartego 1,5 miliona dolarów, wyposażonego w ośmiocalowe pancerze, armaty gazowe, noktowizory, zapas tlenu oraz krew Donalda Trumpa na lodzie. A to tylko do przetransportowania go z lotniska.
Pomiędzy pracownikami Białego Domu, członkami gabinetu, Służbą Secret Service, urzędnikami Departamentu Stanu, personelem wojskowym i dziennikarzami, około 900 osób z amerykańskiej delegacji będzie towarzyszyć prezydentowi w podróży, zgodnie z informacjami Rady Biznesu USA-Chiny. Organizacja podróży wymagać będzie licznych lotów.
Przynajmniej dwa samoloty transportowe C-17 Globemaster Sił Powietrznych USA zostały zauważone w Pekinie w tym tygodniu – ten sam rodzaj statku powietrznego, który jest używany do transportu Bestii i floty pojazdów prezydenckich.
Nie ma oficjalnego potwierdzenia, czy Bestia była na pokładzie, ponieważ logistyka jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Jednak amerykańskie pojazdy rządowe zostały już zauważone na ulicach Pekinu. Służba Secret Service przygotowuje gigantyczne wysiłki w celu ochrony Trumpa podczas jego oficjalnej wizyty spotkania z prezydentem Chin, Xi Jinpingem w Pekinie.
Agencja ta jest nękana przez bliskie sytuacje od czasu kampanii wyborczej Trumpa – i just w zeszłym miesiącu znalazła się pod krytyką, kiedy strzelec zastrzelił agenta próbując trafić prezydenta podczas Gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie. Bezpieczeństwo komplikuje trwająca wojna z Iranem, który ma bliskie związki z Chinami.
(Ten artykuł zawiera kontekst i sprawdzenie faktów dotyczące przygotowań do wizyty prezydenta USA w Chinach oraz środków bezpieczeństwa zapewnianych przez Służbę Secret Service oraz siły lotnicze.)
Teraz kilku byłych agentów Służby Secret Service ujawniło, jak prezydent będzie chroniony za granicą i jak wiele pracy to wymaga. 'Cały ten pakiet jest przewożony przez Siły Powietrzne USA,’ powiedział były agent USSS Jeffrey James dla Daily Mail. 'Czy prezydent jedzie z Waszyngtonu do Pittsburgha, czy nawet do Chin, Siły Powietrzne transportują dla nas limuzyny i pojazdy opancerzone.’ Weteran Służby Secret Service od 22 lat opisał, że rdzeniem każdego konwoju prezydenckiego za granicą jest tzw. 'pakiet bezpieczny’, zawierający Bestię, zapasową limuzynę, silnie opancerzone samochody podążające oraz dodatkowe skategoryzowane zasoby, które podróżują z prezydentem, gdziekolwiek się udaje.
(W artykule opisano szczegółowo działania prezydenckiej ochrony za granicą oraz skomplikowane zadania zapewniające bezpieczny przejazd prezydenta wizytującego Chiny.)
James opisał konwoje zagraniczne jako 'potwory’, które są znacznie bardziej skomplikowane niż cokolwiek wewnętrzne, dodając, że zespoły transportowe żyją i umierają dzięki skrupulatnemu planowaniu, aby utrzymać wszystkie te pojazdy bezpiecznie poruszając się w nieznanym środowisku. 'Widziałem zagraniczne konwoje, które liczyły 60 samochodów. Nasz pakiet bezpieczny przyjeżdża, a potem wszelkie inne – vany prasowe, samochody wsparcia, pojazdy dla delegacji gospodarza, są wynajmowane lokalnie.’
(Uwaga Kontekst: Opisując planowanie podróży prezydenckich do Chin, byłym agentom było trudniej zapewnić ochronę prezydenta w innych krajach niż w Chinach, ze względu na ustrój i kontrolę chińskiego rządu.)
Chris Bolf, były agent USSS, dodał, że zorganizowany opór był równie mało prawdopodobny. 'Nie spodziewałbym się, aby jakiekolwiek grupy w Chinach podejmowały jakiekolwiek działania przeciw wizycie prezydenta. W pewnym sensie wizyta tam może być nawet trochę łatwiejsza niż w innych krajach.’
(Uwaga Context: W artykule podano informacje na temat reakcji na wizytę prezydenta USA w Chinach oraz sposoby zapewnienia bezpieczeństwa podczas podróży prezydenckich.)
Na znacznych zagranicznych wizytach, jak ta, byli agenci powiedzieli, że Służba pojawia się kilka tygodni wcześniej, aby przygotować się i zlokalizować miejsca. Tak samo robi zespół prezydenta, którego zadaniem jest analiza miasta gospodarza w poszukiwaniu bezpiecznych tras i zabezpieczonych budynków, współpracując z chińskimi odpowiednikami, zapewniając płynne przemieszczanie się prezydenta pomiędzy lokalizacjami w Pekinie.
(Uwaga Context: Artykuł skupia się na pracy zaangażowanych służb i przygotowaniach przed wizytą prezydenta USA w Chinach.)
'Służba Secret Service USA ściśle współpracuje z Departamentem Stanu i innymi partnerami rządowymi USA, aby zapewnić bezpieczną i skuteczną wizytę,’ powiedział rzecznik Służby Secret Service dla Daily Mail. 'Personel Służby Secret Service przybywa na miejsce znacznie wcześniej, aby współpracować z naszymi chińskimi odpowiednikami, aby zapewnić bezpieczne środowisko, w którym obie delegacje mogą wspólnie pracować.’
(Nota Context: Artykuł opisuje wysiłki władz USA i Chin w celu zapewnienia bezpieczeństwa podczas wizyty prezydenta USA w Chinach.)
'Kancelaria Białego Domu jest w pełni przygotowana, aby zapewnić, że nadchodząca historyczna podróż prezydenta Trumpa do Chin będzie nie tylko bezpieczna, ale także owocna,’ dodał rzecznik Białego Domu, Davis Ingle.
(Nota Context: Artykuł zawiera informacje na temat działań administracji USA przed wizytą prezydenta Trumpa w Chinach.)
All of it depends on a schedule that has yet to be made public. If there’s a roundtable, the team ensures Trump gets a prominent seat; if there’s a bilateral press conference, American flags will be positioned behind him; if there’s a cultural visit, they will have already determined exactly where the press corps should stand for the best footage.
(Uwaga Context: Opisane są przygotowania do wizyty prezydenta USA w Chinach, z uwzględnieniem szczegółów organizacyjnych.)
As the host nation, China will submit its own preparations for White House sign-off – every detail, from backdrops to room layouts, negotiated and approved in Washington.
(Uwaga Context: W artykule podano proces przygotowań Chin jako kraju gospodarza oraz koordynację z władzami USA.)
The logistics alone could occupy around 15 people for months.
(Uwaga Context: Podkreślono złożoność prac logistycznych przed wizytą prezydenta USA w Chinach.)
Trump delayed the trip by six weeks, citing the Iran conflict as his reason for skipping the original late-March date. But both former agents said the regional tension would not compromise security. James noted that the protective apparatus around the president is specifically built to account for Iranian threats, along with those from other foreign actors and terror groups, including inside China. 'Anytime the president goes anywhere, we’re always giving 100 percent,’ Bolf said. 'The level of protection never drops.’





