Strona główna Aktualności Książę William otwiera centrum zapobiegania samobójstwom mężczyzn.

Książę William otwiera centrum zapobiegania samobójstwom mężczyzn.

12
0

Książę Walii stwierdził, że Wielka Brytania potrzebuje większej liczby ośrodków zapobiegania samobójstwom, aby poradzić sobie z niepokojąco wysokimi wskaźnikami młodych mężczyzn, którzy popełniają samobójstwa w Wielkiej Brytanii. William otwierał nowy ośrodek prowadzony przez James’ Place, organizację charytatywną, która zapewnia darmową terapię dla mężczyzn w kryzysie samobójczym. Poznał personel oraz mężczyzn, których życie zostało uratowane przez tę organizację w jej trzech innych lokalizacjach. James’ Place zostało założone na pamiątkę Jamesa Wentworth-Stanleya, studenta Uniwersytetu w Newcastle, który popełnił samobójstwo w 2006 roku w wieku 21 lat. W bieżącym roku minęło 20 lat od jego śmierci. Pod koniec wizyty matka Jamesa, Clare Milford Haven, podziękowała Williamowi za stałe wsparcie udzielane organizacji przed tablicą i zdjęciem Jamesa. Następnie rozmawiał z personelem i gośćmi zgromadzonymi w ogrodzie, mówiąc: „Mam nadzieję, że uda nam się… Waszą organizację rozprzestrzenić na większą powierzchnię Wielkiej Brytanii, ponieważ niestety jest to konieczne. Musimy więcej rozmawiać o samobójstwach, musimy więcej rozmawiać o zapobieganiu im. Musimy więcej rozmawiać o dotarciu do młodych mężczyzn i kobiet wcześniej, aby nie musieć mieć tych ośrodków w długiej perspektywie, w odległej przyszłości – to jest ostateczny cel. Dziękuję wszystkim za waszą ciężką pracę w pomocy wielu mężczyznom przezwyciężających kryzys oraz widzę wspaniałych ludzi wychodzących z niego z tyłu, czujących się o wiele lepiej, silniejszych, gotowych ponownie stawić czoła życiu, o to właśnie chodzi, więc gratulacje dla Was wszystkich.” Milford Haven wręczyła potem księciu bluzę James’ Place oraz swojemu innemu synowi, Harry’emu Wentworth-Stanleyowi, który bierze udział w ultrawyczerpującym triathlonie, aby zbierać fundusze na piąty ośrodek. William żartował: „Mam wrażenie, że moja może być trochę czystsza od twojej na końcu tego [wyzwania.” Od 2018 roku istniejące trzy ośrodki organizacji uratowały ponad 5100 mężczyzn. Organizacja wspiera tylko mężczyzn, którzy stanowią ponad 75 procent przypadków samobójstw w Wielkiej Brytanii. Zespół wyszkolonych terapeutów w centrum w Birmingham będzie mógł widzieć rocznie około 450-500 mężczyzn. William otworzył wszystkie istniejące ośrodki organizacji, w Liverpoolu, Londynie i Newcastle. Każdy ośrodek kosztuje co najmniej 2,5 miliona funtów na jego utworzenie i prowadzenie przez trzy lata. Podczas rozmowy z personelem pracującym w wielu lokalizacjach, powiedział: „Wiecie, ludzie zatrzymują mnie, pytają o ośrodek w Newcastle… Tak wielu ludzi zatrzymało mnie i powiedziało James’ Place w Newcastle uratował moje życie.” Budynek, który na zewnątrz przypomina dom mieszkalny, został zaprojektowany tak, aby wyglądać spokojnie, z miękkimi tkaninami i sztuką, zamiast klinicznego wyglądu. Architekt wyremontował nieruchomość pro bono, zanim otworzyła się dla skierowań cztery tygodnie temu. James’ Place ma nadzieję na otwarcie piątego ośrodka do 2027 roku, co pozwoli im leczyć nawet do 2000 mężczyzn rocznie. William zadał kilka pytań dotyczących rozwoju organizacji. Podczas rozmowy z wysokimi przedstawicielami organizacji powiedział: „Jak sięgacie na poziom krajowy? Teraz patrzę na was jako wiodących ekspertów w tej dziedzinie… Czy możemy pokryć każdą część Wielkiej Brytanii ośrodkiem James’ Place? Czy to jest możliwe?” Obecnie mężczyźni mogą zgłaszać się samodzielnie lub być skierowani przez profesjonalistę służby zdrowia do James’ Place. Zazwyczaj otrzymują sześć do ośmiu sesji terapeutycznych z wykwalifikowanym terapeutą. William spotkał się również z czterema mężczyznami, których życie zostało uratowane przez inne ośrodki. Jeden z nich zauważył, że William nosi kolory Aston Villi, na co William odpowiedział: „To nie było celowe… Obiecuję, to był pierwszy krawat, który wybrałem z szafy dzisiaj rano.” Następnie zapytał mężczyzn, w jaki sposób James’ Place pomógł im. Oni wspominali o kameralnej atmosferze budynków i braku listy oczekujących, co pozwala mężczyznom zostać przyjętym na wizytę już po dwóch dniach od skierowania. Jeden z mężczyzn obecnych podczas rozmowy był Ben Brand, 33-letni ojciec dwójki dzieci z Bedford, który uzyskał pomoc w centrum w Londynie po przejściu do kryzysu samobójczego po narodzinach nowego dziecka. Powiedział później: „Rozmowa była bardzo głęboka, ale była bardzo dobra. Pytał nas, z kolei my zadawaliśmy mu pytania, to była prawdziwie szczera, męska rozmowa. Nie otworzył się on o sobie, ale był bardzo zainteresowany nami i naszymi doświadczeniami, a tym jak James’ Place nam pomógł.” Brand podkreślił znaczenie głosu księcia w kontekście zdrowia psychicznego. „Osoba tak wielka, która o tym otwarcie mówi, promuje to, mówi, że to jest w porządku” – powiedział. „Był otwarty w przeszłości co do swojego zdrowia psychicznego. Jeśli on może to zrobić, każdy naprawdę może.” W październiku James’ Place stało się jednym z pięciu założycieli nowej Narodowej Sieci Zapobiegania Samobójstwom (NSPN), ustanowionej przez Królewską Fundację Księcia i Księżnej Walii. Poprzez sieć, środki finansowe z Królewskiej Fundacji wspierają James’ Place w pilotażu dwóch nowych usług satelitarnych przez 12 miesięcy w północno-wschodniej i północno-zachodniej Anglii, zwiększając dostęp do darmowej terapii ratującej życie w ustawieniach wspólnotowych. Ellen O’Donoghue, dyrektor zarządzająca James’s Place, pokazała Williamowi mapę skierowań z całego kraju i jak nowe centra pozwoliły na dotarcie do większej liczby mężczyzn. Mówiąc po spotkaniu, Milford Haven opisała wpływ wizyty Williama. „Czuję się po prostu tak zaszczuta, myślę, że wszyscy tak czujemy, tak wdzięczni za wielkie zainteresowanie, jakie książę Walii okazuje dla zapobiegania samobójstwom, a w szczególności dla James’ Place” – powiedziała. „Zawsze był tak wspierający w tym, co robimy i dziś dał nam ogromny komplement, mówiąc że to, co robimy, jest 'złotymi standardami’. Nie mogłabym prosić o więcej, nie mogłabym prosić o lepsze wsparcie, tak autentyczne i szczególne dla mnie, mojej rodziny i zespołu James’ Place.