Strona główna Aktualności Christopher Trybus stanął przed sądem oskarżony o doprowadzenie żony do samobójstwa…

Christopher Trybus stanął przed sądem oskarżony o doprowadzenie żony do samobójstwa…

14
0

Nie było żadnej triumfalnej celebracji, szampana; tylko cichy oddech ulgi, a później pizza na wynos. Nie ma precedensu, jak zareagować, gdy zostajesz oczyszczony z oskarżeń o doprowadzenie swojej pierwszej żony do samobójstwa po rzekomym przeprowadzeniu 'tsunami przemocy’, w tym przemocy seksualnej.

Jednak dla konsultanta IT, Christophera Trybusa, uniewinnionego w zeszłym miesiącu od zarzutów zabójstwa swojej żony Tarryn Baird po ośmiotygodniowym procesie, było wyraźne poczucie, że z niego spadł ogromny ciężar.

Dla Anglii i Walii byłoby wyjątkowo nietypowe, gdyby sąd uznał, że jest on kryminalnie odpowiedzialny za jej śmierć, przy braku dużej liczby precedensów. Jego uniewinnienie z szeregu odrażających zarzutów w obliczu tego, co wydawało się ogromną liczbą obciążających go dowodów, pozostawiło tych, którzy uprzednio ocenili go jako winnego, w szoku.

Jednak straszliwy katalog zdjęć siniaków i ran na twarzy i ciele Tarryn w licznych selfie wydobytych z jej telefonu po jej śmierci i tzw. 'nagrany gwałt’, który oskarżenie uznało za dowód sex. Przemocy przeciwko niej – wszystko to nie przekonało przysięgłych o jego winie. Mąż, który zawsze twierdził, że kocha swoją żonę 'głęboko’, został oczyszczony.

Chris był za granicą, gdy Tarryn zmarła, a w liście napisanym tuż przed popełnieniem samobójstwa zarzuciła mu, że ciemna chmura nad nią doprowadziła ją do samobójstwa.

Został także uniewinniony o zarzutów stosowania przymusu i kontroli oraz oczyszczony z zarzutów dwukrotnego zgwałcenia Tarryn. Ława przysięgłych obradowała przez 40 godzin zanim wydała swoje wyroki.

’Zacząłem płakać, gdy czytano je na głos,’ mówi Chris, wypowiadając się po raz pierwszy od zakończenia procesu.

’Jeden lub dwoje przysięgłych uśmiechnęło się do mnie. Była taka mieszanka emocji; oczywiście ulga, a byłem załamany, że Tarryn wypowiedziała oskarżenia, ale także staram się zrozumieć.’