Radykalni kandydaci muzułmańscy w Birmingham rozdawali słodycze, aby świętować „sukces” Iranu przeciw „syjonistom” – donosi Mail on Sunday. W filmie opublikowanym w internecie Wajad Burkey i Sardar Khan, obaj członkowie Partii Pracowników Brytanii George’a Gallowaya, pojawili się z pudełkiem słodyczy i chwalili Iran po zablokowaniu Cieśniny Ormuz oraz zapewnieniu zawieszenia broni w wojnie z Izraelem i USA.
Tragiczny film pojawia się w obliczu rosnących obaw, że po 14 latach katastrofalnego rządzenia Partii Pracy, drugie co do wielkości miasto Anglii jest bliskie wpadnięcia pod kontrolę koalicji muzułmańskich polityków sektowych. Partia Pracowników w Birmingham zawarła pakt z pro-Gazowym Sojuszem Niezależnych Kandydatów (IAC), na czele z Achmedem Yakoobem, który jest adwokatem jeżdżącym Lamborghini i ma dużą grupę obserwujących na TikToku.
Sondże sugerują, że bez władzy oczekującej na pełne zwycięstwo, Partia Pracowników i IAC mogą stać się jedną z największych grup w radzie miejskiej, a potencjalnie decydentami w każdej koalicji. MoS odkrył, że radykalni politycy w Birmingham deklarują swoje poparcie dla Iranu jako część swojej oferty wyborczej.
W nagraniu z kwietnia pan Burkey, agent nieruchomości i kandydat w Bordesley Green, wyjaśnia, jak pan Khan, kandydat w Bromford & Hodge Hill, odwiedził jego biuro, aby świętować opór Iranu. Powiedział: „Dziś świętujemy sukces rządu irańskiego przeciw syjonistom.”
„Tak więc, Bracie Sardar Khan, kandydat na radnego z Hodge Hill, przyniósł słodycze i rozdaje je wszędzie. Gratulacje dla całego świata muzułmańskiego z powodu ogromnego sukcesu Iranu,” dodał. Lord Austin, były poseł Partii Pracy za Dudley North, nazwał poparcie kandydatów dla Iranu „niczym krótkowzroczne”. Dodał: „Ci kandydaci z Birmingham otwarcie wyrażają swoje poparcie dla reżimu, który chce unicestwić Wielką Brytanię i Zachód.”
„Popierają brutalną rasistowską dyktaturę, która zamordowała 35 000 osób w ciągu dwóch dni wcześniej w tym roku, za odważne protestowanie przeciwko reżimowi. Eksportuje terroryzm na Bliskim Wschodzie i w Europie, a jego agenci zorganizowali ponad 20 ataków tutaj w Wielkiej Brytanii. Ten obrzydliwy klip powinien przyciągnąć uwagę brytyjskiej kontrterrorystycznej policji.”
Wczoraj wieczorem pan Burkey, koordynator wyborczy Partii Pracowników dla Zachodnich Midlands, powiedział, że pan Khan „po prostu przyszedł ze słodyczami i nie myślałem o tym zbyt wiele.” Dodał: „Nie było to dla mnie ważne politycznie, ale myślałem, że to jego sprawa.” Pan Khan nie odpowiedział na prośbę o komentarz.
Tymczasem Achmed Yakoob, który prowadzi IAC razem z miejscowym deweloperem nieruchomości Shakeelem Afsarem, także wyraził swoje poparcie dla Iranu, oświadczając w innym filmie na TikToku, że „Iran odniósł sukces” dodając: „Iran odmówił ustępowania Syjonizmowi i imperializmowi amerykańskiemu.” W ostatnich tygodniach obaj mężczyźni, żadne z nich nie kandyduje do wyborów, dołączyli do protestów na rzecz reżimu irańskiego na zewnątrz centrum kultury islamskiej w Birmingham.
W trakcie jednej demonstracji w marcu aktywiści podpalili flagę Izraela i skandowali „śmierć IDF” [Siłom Obrony Izraela].
## Lider meczetu: Oddaj głos na naszych braci
* Mark Hookham
Wielki meczet stanął wczoraj wieczorem przed krytyką po tym, jak wierni zostali wezwani do głosowania na kandydatów muzułmańskich w czwartkowych lokalnych wyborach. Wierni w meczecie Harrow Central w Londynie zostali poinformowani podczas piątkowych modlitw w zeszłym miesiącu, aby „dawać priorytet” każdemu „bratu muzułmanowi” na karcie do głosowania.
Komentarze, uchwycone na transmisji na żywo na YouTube, będą paliwem dla obaw o politykę sektową i próby wpływaniu przez przywódców religijnych na wyborców.
Podczas modlitw 17 kwietnia, starszy członek meczetu, który pomieścić może 4500 osób, zwrócił się do wiernych i ostrzegł ich, że jeśli nie zarejestrują się do głosowania „nie możecie głosować, a kiedy nie możecie głosować, wtedy nie mamy ludzi w radzie…”
Dodał: „Kiedy 7 maja odbędzie się wybory, zostańcie w kolejce i oddajcie głos na waszych braci. Jeśli znajdziecie jakiegokolwiek brata muzułmanina tam, dajcie im priorytet.”
Lord Walney, były zarządzający ekstremizmem rządu, powiedział: „Ten przypadek ilustruje niepokojący wzrost sektaryzmu, który trzyma władzę w Wielkiej Brytanii. Interwencja religijna jak ta… nadal szkodzi naszej demokracji. Zbyt długo nasi przywódcy polityczni byli zbyt przestraszeni, by to wytykać.”
Meczet nie odpowiedział na prośbę o komentarz.







