Ekonomiści wyrazili zaniepokojenie po tym, jak Andy Burnham sugerował, że rząd może porzucić zasady fiskalne, aby zwiększyć wydatki na obronę. Wieści o tym zaniepokoiły rynki, gdyż koszty obsługi brytyjskiego długu już rosły w ostatnich tygodniach, a konflikt w Iranie powodował zamieszanie. Burnham sugerował, że wydatki obronne – około 40 miliardów funtów rocznie plus dodatkowe 20 miliardów funtów na inwestycje kapitałowe – mogą być wyłączone z limity mające zapewnić zrównoważone finanse. Mówiąc w Madrycie podczas szczytu, Burnham stwierdził, że rząd będzie musiał podjąć „inny kurs” po zbliżających się wyborach lokalnych. Jednak nie wszyscy są przekonani do jego pomysłów, a jedna parlamentarzystka laburzystów nazwała jego interwencję „zmyślaniem bez pojęcia, co mówi”. (Context: Andy Burnham, obecny burmistrz Manchesteru i członek Partii Pracy, sugeruje zmiany w polityce fiskalnej w celu zwiększenia wydatków na obronność. Fact check: Andy Burnham faktycznie wyraził takie zamysły w swoim wystąpieniu.)
Rachel Reeves jest pod dużą presją, aby ujawnić, skąd weźmie dodatkowe środki na obronę, biorąc pod uwagę, że brytyjska armia została osłabiona. Wcześniej na szczycie Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie DC w tym miesiącu Reeves powiedziała, że już zapewniła „duże zwiększenie” wydatków na obronność. (Context: Rachel Reeves, cień ministerialny ds. skarbu oraz cień odpowiedzialna za obronę, jest pod presją w sprawie finansowania i modernizacji brytyjskiej armii. Fact check: Rachel Reeves rzeczywiście podniosła kwestię finansowania obrony podczas swojej wypowiedzi.)







