Plany budowy 3 500 nowych domów na dziewiczych terenach rolnych wywołały wściekłość wśród lokalnych mieszkańców – rolnicy stoją przed perspektywą stracenia swoich źródeł życia.
Tysiące miejscowych protestują przeciwko planom budowy na 14 wiejskich terenach niedaleko Sheffield, w South Yorkshire, jako część celu Partii Pracy polegającego na zbudowaniu 13 000 domów do 2045 roku.
Jednak 70 procent proponowanych terenów to tereny rolnicze, co stoi w sprzeczności z obietnicą Keira Starmera z początku tego roku, mówiącą o „niepługaniu przez tereny rolnicze”.
Miejscowi twierdzą, że ich źródła życia zostaną zniszczone w ramach tych planów, w tym Rodzina Riddle, która byłaby zmuszona zrezygnować z dzierżawy trwającej prawie pół wieku, aby zrobić miejsce dla 592 domów.
Farmer Andrew Riddle, „urodzony i wychowany w Sheffield”, dowiedział się, że jego dom jest zagrożony po tym, jak został uwzględniony w planach nowych domów, cmentarzy i szkół opublikowanych w lokalnej gazecie.
Niewyjawienie tych informacji spowodowało, że pani Riddle, 66-latka, została „doprowadzona do szpitala z powodu choroby związanej ze stresem”.
Ich dzierżawa obejmuje trzy pokolenia, a para „wkładała setki tysięcy” lub niemal całe swoje oszczędności życiowe w odbudowę gospodarstwa z przekonaniem, że pozostanie ono w rodzinie na lata.
Radni z Labour oskarżają rząd o złamanie obietnicy pozostawienia terenów rolniczych poza planami zagospodarowania, podczas gdy „Miejscowy Plan Sheffield robi dokładnie przeciwnie”, przeprowadzając zabiegi na 170 hektarach ziemi rolniczej.
Konsultacje w sprawie planów trwają do 5 maja, jednak protestujący z grupy Sheffield Green Belt Alliance twierdzą, że zniszczą wszystko, co „kochają” w miejscu, w którym mieszkają.
Programistka Jo Tunstall, 55-latka, która prowadzi kampanię przeciwko budowie na terenie o kodzie pocztowym S35, powiedziała, że plany te zniszczą wszystko, co kocha o miejscu, gdzie mieszka.
Rada Sheffieldska powiedziała, że 80 procent nowych domów ma być budowanych na terenach zabudowanych, podczas gdy „same obszary zabudowane nie są w stanie zaspokoić przyszłych potrzeb co do mieszkań i miejsc pracy w Sheffield do 2039 roku”.
Ms Tunstall powiedziała, że bezpieczeństwo żywności jest „poważnym zmartwieniem”, dodając: „Wybrane tereny nie są zrównoważonym rozwojem, niszczą zasoby utrzymania rolników, unicestwiają przyrodę i dziką zwierzynę, które nie mogą zostać odtworzone na wyznaczonych obszarach zieleni miejskiej w planie, a nadmierna dewelopment przeciąży nasze społeczności.”
Partia Pracy w Sheffield powiedziała: „Sheffield to rosnące miasto, a mieszkańcy tutaj domagają się dobrych jakościowo przystępnych cenowo domów. Jesteśmy zobowiązani do budowy tych domów, których Sheffield potrzebuje.”
Partia Zielonych nie odpowiedziała na prośbę o komentarz od Daily Mail.




