Strona główna Aktualności SNP zostało powiedziane, aby 'wyjawić’, ponieważ deputowany pozostaje milczący w sprawie aktywisty...

SNP zostało powiedziane, aby 'wyjawić’, ponieważ deputowany pozostaje milczący w sprawie aktywisty GRAVY BUS

16
0

Posłanka SNP odmówiła udzielenia odpowiedzi, czy nadal korzysta z pieniędzy podatników na zatrudnienie aktywistki, która wycofała się jako kandydatka w wyborach w związku z dochodzeniem w sprawie nadużycia świadczeń.

Graham Leadbitter, rzecznik SNP ds. energii i netto zero w Westminsterze, nie udzielił odpowiedzi na liczne prośby o potwierdzenie, czy nadal zatrudnia Sally Donald, która kiedyś chwaliła się jazdą SNP ‘autobusem zapieczętowanym' jako swoją główną siedzibę.

Wycofała się jako kandydatka SNP w Edynburgu Południowym w zeszłym miesiącu po ujawnieniu, że jest przedmiotem dochodzenia ze strony Social Security Scotland w sprawie jej roszczeń o płatność za niepełnosprawność dorosłego.

Jak donosiła później gazeta Scotsman, ma ona zobowiązanie do zwrotu ponad £19 000, choć kategorycznie zaprzecza wszelkim oskarżeniom o nieprawidłowości.

Najnowszy rejestr zainteresowań pracowników posłów, opublikowany 23 marca – prawie trzy tygodnie po rezygnacji pani Donald jako kandydatki SNP – wciąż wymienia ją jako członka personelu pana Leadbittera, posła z Moray West, Nairn i Strathspey.

Pan Leadbitter odmówił odpowiedzi na liczne prośby o potwierdzenie, czy została usunięta z jej roli, podczas gdy biuro prasowe SNP w Westminsterze oraz centrala partii również nie udzieliły odpowiedzi na pytanie, czy nadal jest opłacaną z pieniędzy podatników pracowniczką.

Alexander Stewart, rzecznik Scottish Conservative ds. bezpieczeństwa społecznego, powiedział: ‘Graham Leadbitter musi jasno przedstawić, czy nadal wykorzystuje pieniądze podatników na zatrudnienie Sally Donald.

‘Sally Donald zrezygnowała w hańbie jako kandydatka SNP po doniesieniach o jej zachowaniu przekazanych organowi ds. świadczeń i upowszechnionych przez kogoś z jej partii w mediach.

‘Pracujący, nadmiernie opodatkowani Szkoci mają prawo wiedzieć, czy pieniądze publiczne są wydawane przez nacjonalistów na zatrudnienie osoby, której uznaną za nieodpowiednią do reprezentowania ich w parlamencie.’

Podczas wydarzenia w Glasgow w poniedziałek, lider Scottish Conservative, Russell Findlay, podkreślił tę sprawę, mówiąc, że konserwatyści są jedyną partią mówiącą szczerze o konieczności ograniczenia niekontrolowanego wzrostu wydatków SNP na świadczenia.

Powiedział: ‘Pracujący Szkoci mają dość płacenia wysokich podatków SNP, podczas gdy John Swinney wydaje ich pieniądze na niekontrolowane benefity.

‘System lekkich dotknięć SNP stworzył karty dla takich pełnych nadziei jak Sally Donald, która prowadziła życie na Instagramie, zarabiając tysiące funtów, do których nie miała prawa.

‘Nasz plan oparty na zdrowym rozsądku zmniejszenia deficytu w wydatkach na świadczenia zapewni sprawiedliwość dla podatników, jednocześnie zapewniając wsparcie dla osób rzeczywiście potrzebujących. Jesteśmy jedyną partią w skali Szkocji, która szczerze mówi, że nasz kraj nie może sobie pozwolić na rosnące wydatki na świadczenia społeczne SNP.’