Strona główna Aktualności Ten bezdomny Szwed, który stał się mieszkańcem największego domu w Londynie.

Ten bezdomny Szwed, który stał się mieszkańcem największego domu w Londynie.

19
0

Numer 2-8a Rutland Gate to niezwykła nieruchomość, która zachwyca każdego. Zbudowany w stylu regencji i obity białym sztukaterią, ma siedem pięter, 62,000 stóp kwadratowych, 45 pokoi i zapiera dech w piersiach widok na londyński Hyde Park przez 68 z jego 116 okien – wszystkie z kulkoodpornymi szybami.

Wydaje się więc trochę szkoda, że od trzech lat jedynym mieszkańcem tej gigantycznej posiadłości w Knightsbridge jest bardzo wesoły i gęsto brodaty Szwed o imieniu Anders Fernstedt.

Jeszcze bardziej zaskakujące, że 57-letni Anders – mający zamiłowanie do najwyższej jakości pościeli i ekskluzywnych tkanin, spędza wiele czasu rozmawiając ze łabędziami w Hyde Parku i jeżdżąc wszędzie na rowerze – faktycznie nie mieszka wewnątrz budynku.

„O nie, nigdy tam nie byłem!” mówi mi z przerażeniem. „To wcale by się nie wydało. Nie, nie, nie.”

Zamiast tego, bezdomny Anders mieszka w przytulnym gnieździe kołder, pierzyn i poduszek z gęsiego puchu w zacienionym portyku posiadłości. Mimo że od sąsiedzi dostarczają mu jedzenie, meble, buty i ubrania, to on sam nigdy niczego nie prosi. Sąsiedzi lubią go, nazywając go „wspaniałym szwedzkim facetem”, i cieszą się, że przynajmniej ktoś korzysta z tak wspaniałego budynku.

Ponieważ nikt w okolicy nie pamięta, aby obecni właściciele w ogóle tu zaglądali, a co dopiero spędzili tam jedną noc. Z pewnością nie od 2020 roku, kiedy rynek nieruchomości został wstrząśnięty wiadomością o szałowych 210 milionach funtów, które ktoś zapłacił za tę posiadłość, czyniąc ją najdroższym domem w Wielkiej Brytanii w tamtym czasie.

Tak czy inaczej, tajemniczy nowy właściciel zdobył zgodę na rozbudowę, co oznaczało, że 62,000 stóp kwadratowych było dla niego zbyt mało, więc teraz projekt obejmuje gigantyczny spa, basen olimpijskich rozmiarów, dwupiętrowy parking podziemny, piętrowy salon balowy i skrzynie na dachu, które można otworzyć na londyńskie niebo.

Ale ta praca nigdy nie ruszyła – i nikt nie będzie się tu w przyszł…