Promieniowanie to bezwonny, niewidzialny zabójca, mający potencjał przebicia się przez ciało i rozerwania je na poziomie komórkowym, nieodwracalnie uszkadzając DNA. Gdy w kwietniu 1986 roku eksplodował reaktor numer cztery elektrowni jądrowej w Czarnobylu, szczątki emitowały promieniowanie na poziomie 10 000 roentgenów na godzinę – wystarczające, aby spowodować śmiertelną dawkę dla każdego, kto na chwilę się w pobliżu zatrzymał. Strażacy złożyli najwyższą ofiarę 26 kwietnia, absorbując niespotykaną ilość trucizny walcząc z ogromnymi płomieniami najbardziej niszczącego w historii wypadku jądrowego.
W miarę jak gigantyczna radioaktywna chmura zaczęła się rozprzestrzeniać na całym świecie – zarażając 40 procent Europy i docierając nawet do północnej Afryki i Ameryki Północnej – kobieta znalazła się w oku cyklonu. Maria Protsenko, ubrana tylko w bluzkę, spódnicę i sandały, osobiście odpowiadała za zorganizowanie masowej ewakuacji 45 000 mieszkańców Prypeci, opróżniając zniszczone radzieckie miasto z jakichkolwiek oznak życia. Była wcześniej głównym architektem miasta, projektując z miłością dzielnice dla młodych rodzin, ale w ułamku sekundy stała się pewnego rodzaju ponurym żniwiarzem, zmiatając wszystką cywilizację, którą pomogła stworzyć.
Wspominała o przełomowym dniu twórcom serialu telewizyjnego „Czarnobyl: Wewnątrz Meltdownu” na National Geographic, przenosząc się 40 lat wstecz i mówiąc o ranach, które jej nie opuściły. „Po raz pierwszy w moim życiu nie budowałam miasta, tylko je na zawsze pochowałam” – powiedziała, rozważając skalę zniszczenia. „To nie tylko katastrofa ludzka, to katastrofa, która złamała życie tysięcy ludzi”.
(Short Context: Opis wydarzeń wokół katastrofy w Czarnobylu i akcji ewakuacji miasta Prypeć, a także refleksje dotyczące konsekwencji tej tragedii.)
(Sources for Fact Check: National Geographic, dokumentacja związana z katastrofą w Czarnobylu)
-że 11 kwietnia, czyli w dzień po eksplozji, ogłoszono masową ewakuację i wyznaczono ją na 14:00, ale do tego czasu było już za późno.
-Część osób mieszkających najbliżej elektrowni otrzymała już dawki promieniowania wewnętrznego w gruczołach tarczowych do 3,9 Gy – około 37 000 razy więcej niż dawka rentgenowska klatki piersiowej – po wdychaniu promieniotwórczego materiału i spożyciu skażonej żywności.
-Od razu po wypadku rak tarczycy szczególnie rozpowszechnił się na Białorusi, Ukrainie i w Rosji, z 5000 przypadkami diagnozowanymi u tych, którzy byli dziećmi i nastolatkami w chwili ekspozycji.
(Tłumaczenie zakończone)




