Załoga Artemis II powiedziała w czwartek, że żaden hollywoodzki film nie byłby w stanie oddać ich doświadczenia sprawiedliwości – potrzebny byłby cały serial. Reid Wiseman, 50 lat, Victor Glover, 49 lat, Christina Koch, 47 lat i Jeremy Hansen, 50 lat, wystartowali 1 kwietnia w pierwszą załogową misję na Księżyc od 1972 roku. Podczas dziesięciodniowej podróży przebyli dalej w kosmos niż jakakolwiek istota ludzka – 252 756 mil, bijąc rekord 248 655 mil ustanowiony przez Apollo 13 w 1970 rok. Łącznie astronauci przelecieli 685 000 mil – kolejny rekord – zanim wrócili w zeszłą sobotę. W 1995 roku misja Apollo 13 została sfilmowana, a w głównej roli wystąpił Tom Hanks. Podczas pierwszej konferencji prasowej od powrotu Artemis II, pan Glover wspomniał o dramatycznym momencie podczas opadania na Ziemię, gdy załoga znalazła się w swobodnym spadku, zanim spadochrony ich kapsuły zostały uruchomione. Dodał: „Było to bardzo intensywne 13 minut i 36 sekund. Jeśli skoczyłbyś do tyłu z drapacza chmur, właśnie tak to się obudziło.” Załoga powiedziała, że trudno było zrozumieć to, co widzieli i osiągnęli. Następnym celem Nasy jest ustanowienie stałej bazy na Księżycu. Pani Koch wypowiedziała się o projekcie: „Osiągnięcie niemal niemożliwego jest dokładnie tym, co robimy.” Mówiąc o lądowaniu na Księżycu, pan Wiseman powiedział: „Gdybyś dał nam klucze do lądownika, zabralibyśmy go w dół… Jest to absolutnie wykonalne, i jest to wykonalne niedługo.” W przyszłym roku w locie testowym Artemis III dokuje z lądownikiem księżycowym na orbicie wokół Ziemi. W 2028 r. Artemis IV spróbuje wylądować dwóch astronautów na Księżycu – pierwszy raz od 1972 roku, kiedy ludzie postawili tam stopę.







