Strona główna Aktualności Ulga dla delikatnego przysmaku! Pasta anchosowana może nie być na grzance.

Ulga dla delikatnego przysmaku! Pasta anchosowana może nie być na grzance.

21
0

Mężczyźnie niepowtarzalny smakołyk, znany jako Delikates Gentlemana, mimo zakończenia produkcji, może nadal zostać uratowany po spędzeniu 177 lat na półkach supermarketów. Ostra pasta przetrwała sześciu monarchów i dwie wojny światowe, stając się podstawowym składnikiem tradycyjnych spiżarni od 1849 roku. Obecnie właściciele pasty, oficjalnie znaniej jako Patum Peperium, znajdują się na „wczesnych etapach eksploracji opcji z kilkoma stronami trzecimi” w celu utrzymania żywej marki. „Jesteśmy zszokowani reakcją fanów Delikatesu Gentlemana od momentu potwierdzenia decyzji o zaprzestaniu produkcji,” powiedział rzecznik AB World Foods. Niektóre z najbardziej znanych restauracji w kraju używają tej pasty, a kucharze próbują stworzyć własne wersje, aby zabezpieczyć dostawy, podczas gdy klienci zaczynają składować pastę. Firma jest „bardzo świadoma siły emocji,” a przyszłość pasty w zależności od gorących fanów leży w nadchodzących negocjacjach. Działania wydają się bardziej misją ratunkową niż sztuczką, a najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest przekazanie marki producentowi zewnętrznemu. Prawdopodobnie zostanie podpisana umowa licencyjna z producentem trzeciej strony, co pozwoli marce kontynuować bez ciężaru wewnętrznej produkcji. Gazeta The Spectator wydawana przez Lorda Gove’a wydaje się mieć znaczącą rolę w odrodzeniu Delikatesu Gentlemana, ponieważ w artykule stwierdziła, że „cicha dyplomacja” między właścicielami pasty a magazynem przyczyniła się do zaawansowanych negocjacji. Proweniencję pasty sięga 1828 roku, gdy John Osborn, angielski spożywca mieszkający w Paryżu, stworzył mieszankę filetów anchovies, biszkoptu, masła i tajnej selekcji ziół i przypraw. Jednak nie zaczął jej wprowadzać na rynek do 1849 roku, kiedy to została wydana podczas targów spożywczych w Paryżu. Aby nadać jej wykwintny charakter, nazwał ją Patum Peperium, swoistym łacińskim dla pasty z pieprzem. Pasta składa się z około 60 procent anchovies i zwykle smakuje świetnie rozsmarowana na gorącym masłowym toście. Autor James Bond, Ian Fleming, był jej fanem i zamawiał pastę podczas posiłków w Scott’s, historycznej londyńskiej restauracji, podawaną na toście z jajecznym jajkiem – potrawa znana jako Scotch Woodcock. Tom Brown, którego restauracja została uhonorowana gwiazdką Michelin w lutym, nazwał Delikates Gentlemana skarbem narodowym. Powiedział dla The Telegraph: „To wielka szkoda, to naprawdę wszechstronny brytyjski produkt, podobnie jak sos Worcestershire czy angielska musztarda. Jeśli nie będą go już produkować, powinni ujawnić recepturę.” Mr Brown dodał: „To dobre jedzenie. Jest fermentowane i słone jak sos sojowy czy miso. Nie chcę go widzieć odchodzącego, ma w sobie taką historię.” Glynn Purnell, którego restauracje Jessica’s and Purnell’s zostały obie nagrodzone gwiazdkami Michelin, powiedział gazecie, że jest „zdruzgotany” zakończeniem produkcji tego produktu, dodając, że używał go w sosach, musach i polewach. Fani pasty rozpoczęli petycje i pisali listy w nadziei na odwrócenie decyzji, a cena jednego słoika na eBayu wzrosła do 51 funtów przy pięciodniowym terminie. Ten sam słoik był wyceniony na mniej niż 5 funtów, gdy był dostępny w sklepach. Ameer Kotecha, pisarz kulinarny, który napisał oficjalną książkę kucharską Jubileuszu Platynowego, zaczął kampanię, by uratować przysmak, pisząc do dyrektora generalnego ABF, aby namówić go do ujawnienia receptury. Mr Kotecha powiedział, że w szczycie popularności w 2000 roku sprzedawano rocznie 750 000 słoików Delikatesu Gentlemana, co zmalało do pięciu procent tej liczby – 37 500 – w momencie zakończenia produkcji. Jeremy King, który prowadził słynne restauracje, takie jak Ivy, Wolseley i Le Caprice, polecił swojemu szefowi kuchni w ostatnio otwartym Simpson’s on the Strand, aby stworzył własną wersję tego dodatku. Mr King powiedział dla Guardian: „Rzeczywiście robimy własny, ze względu na trudności w pozyskaniu, więc możemy nadal go podawać.” Simpson’s podaje pastę na toście za 6,50 funta. Mr King, 71-letni, dodał: „Mój szef kuchni znalazł i dostosował klasyczną recepturę na Patum Peperium, co jest jej właściwą nazwą. Jest podobny do masowo produkowanych wersji, ale ośmielę się powiedzieć, że wolę go.” Fortnum & Mason rzekomo będzie nadal produkować i sprzedawać wersję pasty za 14,95 funta. Celebrytka kuchni, Nigella Lawson, kiedyś wymieniła pastę jako jeden z dziesięciu produktów, bez których nie mógłby żyć, mówiąc: „Uwielbiam Delikates Gentlemana na hojnie posmarowanym toście. Myślę o tym jako o pikantnej wersji tostów cynamonowych, a jest równie pocieszająca, zwłaszcza podawana na białym chlebie.”