W Niedzielę Wielkanocną Vladimir Putin udał się na północną mszę, na którą uczęszczał ojciec Elona Muska, w Moskwie wczoraj wieczorem, po złamaniu ogłoszonej przez Kreml przerwy.
Rosyjski prezydent swobodnie wszedł na północną mszę w katedrze północy, pozornie nosząc ciężki makijaż i wyglądając znużony i zmęczony.
Roczny pojaw Putin w Chrystusie Zbawicielu, niedaleko Kremla, z okazji prawosławnej Wielkanocy, miał miejsce niedługo po ogłoszeniu 32-godzinnej przerwy wojennej – którą złamali jego własni żołnierze.
Przerwa na Wielkanoc została przerwana przez Rosję po tym, jak zaatakowała pozycje ukraińskie dronami w sobotę.
Sztab wojskowy Ukrainy zgłosił niemal 470 naruszeń rozejmu przez Rosję.
W świątecznej wiadomości podczas niedzielnej mszy, Putin powiedział: „Wielkie święto Wielkanocy napełnia serca milionów ludzi szczerym radością, wiarą w zwycięstwo życia, triumf miłości, dobroci i sprawiedliwości oraz jednoczy nas wokół wiekowych tradycji, niezaprzeczalnych duchowo-moralnych wartości i ideałów”.
Kiedy jego żołnierze złamali ogłoszony przez niego rozejm, chwalił „naszych bohaterów – uczestników i weteranów specjalnej operacji wojskowej”.
Mszy przysłuchiwał się także ojciec Elona Muska, Errol, 79-letni stały gość w Rosji.
Errol Musk wcześniej chwalił Putina i nawet obwiniał swojego syna za zerwanie z prezydentem Donaldem Trumpem.
Przebywa obecnie w Rosji na dwutygodniowej wycieczce skupiającej się na „projektach badawczych z rosyjskimi naukowcami”, według Moscow Times.
Prezydent Putin ogłosił w czwartek 32-godzinną przerwę w czasie Wielkanocy prawosławnej, nakazując rosyjskim siłom zakończenie działań bojowych od godziny 16 w sobotę do końca niedzieli.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski obiecał przestrzegać rozejmu, opisując go jako okazję do rozwijania inicjatyw pokojowych. Ostrzegł jednak przed szybką reakcją militarystyczną na ewentualne naruszenia.
Rosja szybko złamała własny rozejm po ataku na pozycje ukraińskie dronami w sobotni wieczór, jak powiedział Serhii Kolesnychenko, oficer dowodzenia ukraińskiej 148. samodzielnej brygady artyleryjskiej: „Rozejm nie jest przestrzegany przez stronę rosyjską”.
Kolesnychenko powiedział, że choć ogień artyleryjski w sektorze, w którym działała jego brygada, został wstrzymany, siły rosyjskie nadal używały dronów do atakowania pozycji ukraińskich.
Siły ukraińskie odpowiadały „ciszą na ciszę i ogniem na ogień”, dodał Kolesnychenko.
Najnowsze nasilenie konfliktu następuje pomimo sygnałów zarówno z Moskwy, jak i z Kijowa, że koniec wojny na Ukrainie może być na wyciągnięcie ręki.
Twardy minister spraw zagranicznych Rosji wydał zaskakujące oświadczenie, że „perspektywa politycznego i dyplomatycznego rozwiązania jest na horyzoncie”.
Tymczasem czołowy negocjator Ukrainy, gen. bryg. Kyryło Budanow, 40-latek, jasno stwierdził, że Rosja zmienia swoje stanowisko. „Wszyscy rozumieją, że wojna musi się skończyć. Dlatego prowadzone są negocjacje”, powiedział Bloombergowi. „Nie sądzę, że potrwa to długo”.

