Były rybak kutrów Peter Welburn kochał Shirley, swoją żonę od 50 lat. Kiedy zmarła w listopadzie 2023 roku w wieku 73 lat, był oczywiście kompletnie zrozpaczony.
74-letni dziadek chciał dać jej odprowadzenie, jakie zasługiwała, dlatego skontaktował się z niezależnymi zakładami pogrzebowymi Legacy w Hull, które twierdziły, że oferują „godną opiekę osobistą” w rozsądnych cenach.
Za pogrzeb swojej zmarłej żony zapłacił prawie 2000 funtów. Ceremonia odbyła się w następnym miesiącu w siedzibie Legacy pod czujnym okiem dyrektora firmy i pasjonata wyścigów samochodowych, Roberta Busha, łagodnego 48-letniego mówiącego spokojnie i uprzejmie, co często uspokajało rodzinę żałobnych, oddających mu zaufanie.
Pan Welburn był zadowolony, kiedy cztery dni później, 23 grudnia, otrzymał drewnianą skrzynię z prochami swojej zmarłej żony – „Na czas świąt Bożego Narodzenia, jej ulubionego czasu w roku” – i rzeczywiście prochy zostały umieszczone u stóp choinki, gdy jej wnuki bawiły się w pobliżu.
Jednak pan Welburn, którego salon zdobią oprawione fotografie zmarłej żony, wkrótce stanął w obliczu niewyobrażalnych wieści: prochy w białej drewnianej skrzyni nie były jego żony.
Po tym, jak w marcu 2024 roku ujrzał światło dzienne, że policja prowadzi dochodzenie w sprawie Busha i Legacy w związku ze zbieraniem ciał w zakładzie pogrzebowym oraz udzielaniem rodzinom niewłaściwych prochów, pan Welburn skontaktował się z krematorium w Leeds, gdzie jego żona została skremowana (Bush powiedział mu, że jest „tańsze” niż w Hull).
’Zostało mi tylko jedno źródło informacji, które mogłoby mi powiedzieć, gdzie naprawdę trafiła, i to on [Bush]’, powiedział pan Welburn dla Daily Mail.
’Chcę go zabić, tak się czuję. Chodził na wolności przez ostatnie kilka lat.
Były rybak kutrów Peter Welburn zapłacił 2000 funtów za pogrzeb swojej żony, ale otrzymał niewłaściwe prochy od Roberta Busha
Robert Bush, 47 lat, przyznał się do pozostawienia 30 ciał, podczas gdy zabierał pieniądze od ich bliskich
Na zdjęciu: Ofiary Busha
’Oddałem prochy policji. Nie wiem, do kogo one należą. Były w pudełku z naszą zdjęciem ślubnym.
’To, co mnie najbardziej irytuje, to że mogłem pojechać ją odwiedzić w czasie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku w poczekalni. Była tam [w zabezpieczeniu Busha] do 16 stycznia w zamrażarce w tyle lokalu.’
Po tym, jak Bush przyznał się w czwartek do 30 zarzutów zapobiegania godnemu pochowaniu i kradzieży – wcześniej przyznał się do 35 zarzutów oszustw i jednego zarzutu oszustw handlowych, można teraz pokazać pełną skalę jego „złego” postępowania, które pozostawiło setki rodzin w szoku.
Według działaczki Karen Dry, która walczyła o sprawiedliwość po tym, jak jej rodzice zostali wysłani do Busha na kremację z trzyletnią przerwą, więcej niż jedno żałobne ofiarowane prochy zostały użyte do wykonania trwałych hołdów dla swoich krewnych, tatuażem na ramionach. Prochy były mieszane z tuszem do tatuażu.
’Teraz nie mają pojęcia, kto jest z tatuażu na ramionach,’ powiedziała pani Dry. 'To haniebne zachowanie. Ten człowiek to potwór.’
Rodzice pani Dry, Allan i Betty Griffin, którzy zmarli w 2016 i 2019 roku, również trafili do siedziby Legacy w Hull. 'Rozsypaliśmy prochy mojej mamy w krzewie róż,’ powiedziała pani Dry.
’Nawet nie wiem, czy to były jej szczątki. Nikt nie ma pojęcia, czy otrzymane prochy są faktycznie krewnym, który został skremowany.
’Nie mamy pojęcia, kiedy zaczęło się przestępcze postępowanie. Zawsze będą teraz pytania: czy posiadamy właściwe prochy, czy nie? To ostatnia rzecz, której potrzebujesz na myśli, jeśli tracisz swoich rodziców lub innych bliskich.
’Nigdy nie dowiem się, czy mam prochy mojej mamy lub taty. To jedna rzecz, którą musisz zrobić dla swojej rodziny – upewnić się, że mają godny pochówek, a potem dowiadujesz się kilka lat później, że może nawet nie masz ich prochów.
’To przerażające. To ciągłe źródło zmartwień.’
Mimo tego, co teraz wiadomo o Bushu, nie dziwi, że tak wielu ludzi umieściło w nim swoje zaufanie w tak traumatycznym czasie swojego życia. Przez prawie 15 lat jego przedsiębiorstwo pogrzebowe cieszyło się pozytywną opinią w i wokół jego rodzinnego miasta.
Mimo że teraz ujawniono „filmowy horror”, za tą godną czarną fasadą hulskiego zakładu pogrzebowego niektórzy nie zauważali żadnych alarmujących sygnałów.
Bush również przyznał się do kradzieży od 12 organizacji charytatywnych, w tym od Armii Zbawienia i Macmillan Cancer Support
Rodzice Karen Dry, Betty i Allan Griffin, którzy zmarli w 2019 i 2016 roku, zostali wysłani do zakładu pogrzebowego Busha
Rodziny, które zaufały niezależnym zakładom pogrzebowym Legacy przepychały ojca dwójki dzieci Busha, syna lokalnej dyrektorki szkoły, za wykonywanie „wspaniałej pracy”.
Na ich stronie internetowej, gdzie oferowane były pakiety pogrzebowe w cenach od 970 do 4999 funtów, Bush został opisany jako „bardzo dobrze przeszkolony dyrektor pogrzebowy, z wieloletnim doświadczeniem, posiadający uznane w branży kwalifikacje”.
Sukces firmy – z dwiema siedzibami w Hull i jedną w pobliskim Beverley – pozwolił rodzinie na pozostanie w dużym domu jednorodzinnym w pobliskiej dzielnicy.
Razem z córką Saskya, 24-letnią absolwentką inżynierii mechanicznej, która pomagała w prowadzeniu firmy, rodzina Bushów ścigała się motocyklami w wolnym czasie.
Zostali sfotografowani w akcji na Brands Hatch i Snetterton na mediach społecznościowych, gdzie Saskya można było także zobaczyć opalającą się w słońcu w Hiszpanii i Zielonego Przylądka oraz odwiedzającą Rzym i Norwegię.
Została aresztowana, gdy skandal pierwszy raz wybuchł, ale nie postawiono jej zarzutów karalnych.
Mimo szacownej fasady, Legacy i rodzina Bushów borykali się z problemami finansowymi.
Konta były zaległe, firma otrzymała swoje piąte ostrzeżenie o „obowiązkowym skreśleniu” w ciągu dwóch lat, z powodu 62 000 funtów zaległych długów. Tymczasem lodówka chłodnicza i karawany pogrzebowe od Legacy, oraz inne przedmioty, były na sprzedaż na Facebook Marketplace.
Do 2017 roku Bush zaczął kraść skarbonki charytatywne ustawione przez żałobników na pogrzebach.
Choć dokładna kwota kradzieży jest nieznana, Bush przyznał się w czwartek do kradzieży od 12 organizacji charytatywnych, w tym od Macmillan Cancer Support, RNLI i Help for Heroes.
Otrzymywał również tysiące funtów za plany pogrzebowe, które zamiast na cele pogrzebowe, zatrzymywał dla siebie.
Winny dyrektor pogrzebowy Robert Bush opuszcza Hull Crown Court, Kingston-upon-Hull, w czwartek
Syn Jasmine Beverley, Sunny Beverley-Conlin, zmarł wcześnie w maju 2022 roku. Dwa lata po jego pogrzebie odkryli, że nie były to jego prochy
Koszmary za drzwiami Legacy w końcu wyszły na jaw w marcu 2024 roku po anonimowym zgłoszeniu do policji dotyczącym „obawy o opiekę nad zmarłym”, a lokal został przeszukany.
Policja Humberside oświadczyła, że odzyskano 35 ciał oraz pół tony ludzkich prochów, przy czym 120 policjantów i pracowników pracowało nad sprawą.
Zbulwersowani eksperci z branży pogrzebowej powiedzieli, że nie powinno być powodu do przechowywania tak wielu ciał w jednym zakładzie. Znalezisko doprowadziło do tego, że tysiące osób skontaktowały się z infolinią, aby sprawdzić, czy ich bliscy byli zaangażowani.
Ojczym Tristan Essex, 26 lat, powiedział: 'Parę razy przychodziliśmy potem, aby przenieść prochy, a cały czas moja babcia tam była z tyłu, po prostu się rozkładała.’
<







