Alexander Cashford został pobity na śmierć na nadmorskim deptaku w pełnym słońcu jednej niedzielnej wakacyjnej nocy w zeszłym lato.
Atak, będący świadkiem przez przechodzących wczasowiczów, był zaplanowany z góry i wykonany z okrucieństwem.
Najpierw 49-latek został sprowokowany na spotkanie w Leysdown-on-Sea, przyjaznym dla rodzin kurorcie na Isle of Sheppey w hrabstwie Kent. Następnie został zaatakowany.
Starał się uciec przed swoimi prześladowcami. Pan Cashford został uderzony butelką, a następnie, upadając na ziemię, atakowany kamieniami. Kopnięcie w klatkę piersiową – porównywane do uderzenia piłką w piłkę nożną – złamało mu sześć żeber i najprawdopodobniej spowodowało jego śmierć.
Kiedy zszokowani obserwatorzy spieszyli na pomoc umierającemu mężczyźnie, jego trójka napastników chełpiła się tym, co zrobili.
„Z**** go…upuściłem go…jest na ziemi,” chwalił się jeden. Kolejny został widziany opuszczający miejsce z uśmiechem na twarzy, „jakby właśnie wygrał cukierki ze sklepu z cukierkami.”
Trzeci nakręcił video całego zdarzenia, ekscytująco wrzeszcząc razem z tym, co obserwowała. Nagranie zostało później przesłane do znajomych z podpisem: „Z** pedałka up LOL.”
Więc kto mógłby przeprowadzić tak barbarzyński, bezczelny przestępstwo?
Trzech nastolatków – dwóch chłopców w wieku 15 i 16 lat oraz dziewczyna, również 16 lat.







