Strona główna Aktualności Z błyskiem w oku, Kemi zabija swojego byłego rywala o przywództwo

Z błyskiem w oku, Kemi zabija swojego byłego rywala o przywództwo

16
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Kemi Badenoch niedawno nabyła solidną nową skórzaną torebkę. O godzinie 11:06 dowiedzieliśmy się, że zawierała karabin kal. Bang bang! Pani B była wizytą kampanijną w Szkocji, domu Makbeta, gdy opublikowała wideo w mediach społecznościowych, ogłaszając, że zlikwidowała Roberta Jenricka. Bobby J, sekretarz sprawiedliwości opozycji, nie tylko został zwolniony z obowiązków na przedzie, ale także zawieszony jako posłanka Partii Konserwatywnej.

Makbet zauważył, że „dobrze byłoby to zrobić szybko”. Albo raczej, jak by to bardziej powiedział Al Capone, „zatrzeć nogi dziecka cementem, zanim sięgnie po swojego roscoe’.

Wideo pani Badenoch stało się natychmiastowym, gotowym do memów klasykiem. Wydawało się, że zostało nakręcone podczas trasy kampanijnej w jakiejś kuchni lub pralni. W tle, nieostry, widoczne były dwa kuchenki mikrofalowe lub pralki.

Kemi była niezwykle błyskotliwa w sprawie zabicia swojego dawnego rywala w przywództwie – i pogrążenia prawicy w rozdźwiękach. Pan Jenrick został przyłapany na knuciu. Jakiś głupek zostawił swoją strategię dezercji z Reform – na kserokopiarkach. Pani Badenoch skorzystała z wielkiego błędu ksero i w procesie sprawiła, że brytyjska polityka miała moment na zapadnięcie w mitrę.

Izba Gmin w tym samym czasie dyskutowała o fiasku kart tożsamości Sir Keira Starmera. O godzinie 11:11, ospali parlamentarzyści Partii Pracy zaczęli się szczebiotać i gapić w telefony. Minister pomocniczy odpowiedzialny za wyjaśnienie niekompetencji rządu w sprawie kart tożsamości został poinformowany o wieściach dotyczących Jenricka. Zurchnął z powrotem na swoje miejsce z wyrazem niemal łzawego ulga. Teraz wszyscy będą mówić o rozdźwiękach w prawicy. Niedociągnięcia Partii Pracy znikną z pola widzenia. Tak skończyliśmy z Sir Keirem na początku i teraz to może się powtórzyć.

Nigel Farage, podobnie jak pani Badenoch, był na północy granicy, w oświeconej słońcem Kirkcaldy, wykonując zwrot z rozmemłanym opiekunem, który poprowadzi starania Reformy dla parlamentu Szkockiego. Chwila po tym, jak opiekun, purpurowy booby z lat 50. umięśniony w oleju do włosów, był obiektem zachwytu wszystkich. W następnej chwili, ping! Nikomu nie zależało, co myślał. Wszystkie pytania dotyczyły teraz sensacji wokół Jenricka.

Pan Farage był równie zaskoczony jak ktokolwiek inny. Radośnie potwierdził, że prowadził rozmowy z panem Jenrickiem. Za jego protestami niewinności. „Dzwonię do niego dziś po południu,” chichotał pan Farage. „Może nawet kupię mu piwo.” Plan lidera Reformy na ten dzień obejmował lot na południe na konferencję prasową w Londynie, początkowo dotyczącą anulowania lokalnych wyborów przez Partię Pracy.

Stacje informacyjne pracowały na podwójnych obrotach. O 12:15 Sky News sugerowało, że pan Jenrick mógłby stać się „postacią Jana Chrzciciela” dla pana Farage’a, który w ten sposób przypuszczalnie staje się Mesjaszem. Biorąc pod uwagę, że głowa Chrzciciela znalazła się na tacy Salome, to może być analogią, której pan Jenrick i jego żona (tygrysica) nie chcieliby dalej śledzić. O 13:14 wyraz solidarności z panem Jenrickiem wyraził TUC, który nigdy nie lubi widzieć, jak ktoś jest z dnia na dzień zwalniany. Godzinę później Sir Jacob Rees-Mogg pojawił się elegancko, aby zastrzec swoje zakłady.

Kemi Badenoch did not hesitate when it came to sacking Robert Jenrick from her top team

Kemi Badenoch did not hesitate when it came to sacking Robert Jenrick from her top team

The former Conservative Cabinet minister moments before his defection was announced

The former Conservative Cabinet minister moments before his defection was announced

Pod Big Bnem w krużgankach westminsterskich widziano doradczynię specjalną pana Jenricka, która prawie zjadała swojego iPhone’a podczas pilnej rozmowy. Okrzyknięta przez reporterów, asystentka oddaliła się do oddalonego zaułka. Pan Jenrick, zwykle skłonny do publiczności, nigdzie się nie pokazał. Czy zaprzeczy wszystkiemu? Dołączy do Reformy? Wywoła wybory uzupełniające w Newark? Sto znanych-nieznanych wiruje walca. Polityka w takich chwilach to uzależniająca mieszanka eightsome reel i rosyjskiej ruletki. Kto z kim zatańczy? Czy będą mieli rozwalone mózgi w trakcie tańca?

Najbardziej oczywistym beneficjentem tego chaosu, Sir Keir Starmer, akurat był w Szkocji. Co za dzień dla szkockich dziennikarzy z Wysokich Obłoków. Nosaty rycerz podszedł do kamer telewizji i oskarżył „Badenoch” (nie raczył jej nazywać Panią) o niezdecydowaną tchórzostwo. On może gadać!

Wkrótce pojawił się Kevin Hollinrake, przewodniczący Partii Konserwatywnej, aby powiedzieć, że pan Jenrick był „zdradziecki”. „Nie było różnic w polityce – to była sprawa interesów Roberta Jenricka,” narzekał pan Hollinrake, którego słuchawka na żywo od telewizji wyskoczyła z jego małżowiny ucha w trakcie występu.

Naga ambicja. To jest zarówno istota, jak i przekleństwo demokracji. Ostatnim razem, kiedy było zamieszanie podobne do tego, odbyło się to, gdy Ted w 1968 roku odwołał Enocha.

A następnie do cuchnącej sali na szczycie wieżowca w Westminster, by zobaczyć przybycie pana Jenricka w ramionach pełnego miłości dziadka Farage’a. O 16:38, po krótkiej niezręcznej przerwie, stanął przed mównicą i wygłosił niezwykle płynną mowę, wyróżniając, imieniem, niektórych swoich byłych kolegów. Cała wierność została zapłacona staremu Nigelowi, tak jak wilki kiedyś miały wyć z oddaniem dla Akeli.

Pan Farage, który powiedział, że nigdy nie dostał tak późnie prezenta świątecznego, siedział na przylegającej krześle, podziwiając swoje paznokcie. Ma niezły kaszel, przy okazji. Ale teraz już jest następca.