Strona główna Aktualności Rosja postawiła 50 pojazdów, że drony nie spudłują. Drony nie spudłowały.

Rosja postawiła 50 pojazdów, że drony nie spudłują. Drony nie spudłowały.

10
0

Rosyjscy komendanci ustawiły ponad 50 pojazdów kilka kilometrów na południe od strefy szarej w obwodzie donieckim? Pojazdy stały się łatwym celem dla ukraińskich dronów. Okupowana Ukraina staje się coraz bardziej niebezpieczna dla wszystkich rosyjskich pojazdów. Siły rosyjskie na Ukrainie głównie zaparkowały swoje pojazdy opancerzone i przeszły na ataki pod dowództwem piechoty w obszarze szarej strefy, patrolowanej przez drony. Dlatego to, co wydarzyło się w okolicach 8 lipca, jest tak zaskakujące. Pomimo że komendanci rosyjscy doszli do wniosku, że ukraińskie mikrodrony FPV z łatwością znajdują i atakują pojazdy, oraz w związku z doniesieniami o zakazie ruchu rosyjskich pojazdów na wschodnim Ukrainie, Grupa Centrum Sił rosyjskich zgromadziła co najmniej 50 pojazdów 12 km na południe od strefy szarej między Kostiantyniwką a Toresko w obwodzie donieckim. Skutki były przewidywalne. Drony z grupy Ivan Franko Służby Bezpieczeństwa Ukrainy wykryły i zaatakowały kolumnę ciężarówek, furgonetek, samochodów, pojazdów terenowych i motocykli tuż na południe od wschodniej obwodnicy w okolicach wsi Malyniwka, ważnej bazy rosyjskich sił walczących w obwodzie donieckim. Gdy dym i kurz rozeszły się, ponad 50 pojazdów zostało trafionych i unieruchomionych, jeśli nie zniszczonych. „Pomimo zakazu ruchu ładunków i transportów militarnych na wschodniej obwodnicy donieckiej, IFG zdecydowaną ręką i dronami, które przekazałeś, 'zatrzymało’ kilku naruszycieli” – skomentowała grupa Ivan Franko. Nie jest jasne, ile Rosjan zostało zabitych lub rannych. Grupa Centrum Sił ewidentnie nie osiągnęła zamierzonego celu – a zbiorowa kolumna, w dzień, na zasięgu dronów, to zagadka. Rosyjscy komendanci wiedzieli, co czyni niebo nad strefą szarą z pojazdami. Mimo to wysłali kolumnę. Być może kolumna próbowała dotrzeć do obwodnicy donieckiej, aby skręcić na zachód w kierunku Toreska lub na wschód w kierunku Kostiantyniwki. Siły rosyjskie atakują w obu kierunkach, mając na celu przełamanie ukraińskiej obrony, by otworzyć drogę, jakąkolwiek, w kierunku podwójnych wolnych miast Kramatorska i Słowiańska, oddalonego o 22 km na północ od Kostiantyniwki. Warto zauważyć, że rosyjskie siły teraz dodają kraty antydronowe do niektórych pojazdów ciężarowych i strzegą najważniejszych konwojów i tras zaopatrzenia zespołami obrony powietrznej uzbrojonymi w broń. Coraz więcej konwojów wybiera boczne drogi, licząc na ucieczkę przed uwagą nieustannie obecnych dronów. Niemniej jednak te środki nie działają, ponieważ coraz więcej ukraińskich dronów startuje, w tym modele z napędem sztuczną inteligencją o wartości 6 000 dolarów oraz kwadrokoptery z widokiem z pierwszej osoby o wartości 500 dolarów z demontowalnymi skrzydłami dla większego zasięgu. Analizując oficjalne filmy w poszukiwaniu dowodów uderzeń dronów, kartograf Clément Molin podsumował 600 zniszczonych lub uszkodzonych rosyjskich ciężarówek w czerwcu oraz dodatkowo 240 wydarzeń tylko w pierwszym tygodniu lipca. Ważnym jest, że Molin liczył jedynie potwierdzone ataki. Bez wątpienia jest ich zdecydowanie więcej, które nie pozostawiają wyraźnych, publicznych dowodów wideo. Tempo ataków rośnie, pomimo rosyjskiego dodania ochron antydronowych. W czerwcu średnio odnotowano 20 trafień rosyjskich samochodów ciężarowych dziennie, a w lipcu 34 trafienia dziennie. Atak w okolicach obwodnicy donieckiej nie został uwzględniony w liczeniu Molina. Gdy uwzględni go, średnia dzienna będzie jeszcze wyższa. Wszystko to pokazuje, że coraz większa część zajętej Ukrainy staje się coraz bardziej niegościnna dla rosyjskich pojazdów. Znając to, dlaczego Rosjanie ustawiły 50 pojazdów tak blisko strefy szarej? Na podstawie wydarzeń w okolicach Malyniwki, już nie mają na to dobrego odpowiedzi.