Śledczy Biura Śledczego Stanu (SBI) dokonają odpowiedniej oceny prawnej działań wszystkich dowódców 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya w ramach śledztwa, a oświadczenia dziennikarzy dotyczące ewentualnych nielegalnych działań nie pozostaną również bez uwagi – powiedział dyrektor SBI Oleksij Sukhaczov.
W wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina Sukhaczov powiedział, że SBI zwróci się do Prokuratury Generalnej o połączenie toczących się postępowań karnych w terenowej administracji SBI w Połtawie na podstawie skarg pokrzywdzonych z postępowaniem prowadzonym przez Centralny Aparat SBI.
Odpowiadając na pytanie, czy po połączeniu spraw SBI rozpatrzy wszystkie przytoczone fakty dotyczące niebojowych zgonów w Skelya jako jeden schemat, Sukhaczov powiedział: „Tak, i ocenimy działania każdego dowódcy… działań wszystkich liderów jednostki.”
„W tej sytuacji może również wystąpić pewne załagodzenie. Mamy pozytywne opinie o dowódcy Skelya, ale to nie oznacza, że nie było problemów w jednostce” – dodał Sukhaczov.
Mówiąc o tym, czy w trakcie śledztwa zostanie ustalona legalność działań pracowników Terytorialnego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Społecznego (TRC) oraz MEC (Komisji Medycyny Wojskowej), którzy uznali osoby uzależnione od narkotyków lub uczestniczące w terapii zastępczej za zdolne do służby, dyrektor SBI zauważył, że pytanie to dotyczy raczej nie TRC, ponieważ centra rekrutacyjne jedynie przekazują osobę do komisji medycznej wojskowej.
Jednocześnie Sukhaczov podkreślił: „Sprawdzimy dla każdego faktu, jakie diagnozy zostały określone w dokumentach medycznych. Jednocześnie chciałbym odnotować, że nie zawsze jest rejestrowane w dokumentach medycznych, kiedy dokładnie osoba stała się uzależniona od narkotyków – przed przejściem MEC lub już po.”
W odniesieniu do wypowiedzi publicznych groźb wobec dziennikarza Babel, Sukhaczov zauważył, że SBI otrzymało oficjalne zgłoszenie w tej sprawie.
„Zarejestrowaliśmy postępowanie karne i sprawdzimy te informacje, skontaktujemy się bezpośrednio z przedstawicielem mediów, wojskiem, ponieważ presja i groźby są niedopuszczalne” – podkreślił dyrektor SBI.
Sukhaczov zauważył również, że osobiście przejął kontrolę nad weryfikacją informacji opublikowanych przez producenta brytyjskiego kanału telewizyjnego Sky News na Ukrainie, Azada Safarova, dotyczących strzałów w kierunku samochodu ekipy filmowej w trakcie nagrywania na Skelya.
Jak podaje outlet Babel, w czerwcu opublikowano śledztwo dotyczące 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya. Według publikacji od końca 2025 r. do wiosny 2026 r. zmarło co najmniej 25 osób spośród rekrutów 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya, a były to zgony nie spowodowane działaniami bojowymi. Krewni niektórych zmarłych twierdzą, że udzielono im niewłaściwej pomocy medycznej i możliwej przemocy. Natychmiast po publikacji SBI poinformował, że rozpoczął dochodzenie przedprocesowe w sprawie faktów opublikowanych w mediach dotyczących ewentualnych nielegalnych działań wobec żołnierzy 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya.
Śledczy SBI wpisali stosowne dane do Jednolitego Rejestru Dochodzeń Przedprocesowych na podstawie art. 426-1 części 5. Kodeksu Karnego Ukrainy – nadmiernego użycia władzy lub uprawnień urzędniczych przez wojskowego urzędnika, popełnionego w czasie stanu wojennego, co spowodowało poważne konsekwencje.
Później Sztab Generalny AFU poinformował agencję Interfax-Ukraina, że dowódca 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya Yuri Harkavi został zawieszony w obowiązkach na czas sprawdzania informacji opublikowanej w mediach.
Szef grupy ds. współpracy cywilno-wojskowej 425. oddzielnego pułku szturmowego Skelya Andrij Surai potwierdził fakty zgonów wśród rekrutów i zaznaczył, że w każdej sprawie trwa weryfikacja.
„Mamy potwierdzenie, że wspomniani żołnierze mieli rzekomo być pobici. Potwierdzamy, że popełnili oni przestępstwo w postaci nieuprawnionego opuszczenia jednostki. Potwierdzamy również śmierć 25 spośród 26, ponieważ nigdy nie udało się zidentyfikować jednej osoby” – powiedział na konferencji prasowej online.





