Strona główna Aktualności Brak informacji o możliwych torturach w Skelyi od dowództwa ani innych służb...

Brak informacji o możliwych torturach w Skelyi od dowództwa ani innych służb – dyrektor SBI

12
0

Agencja Śledcza Państwa (SBI) przed opublikowaniem przez portal Babel nie otrzymała żadnych informacji o możliwych przypadkach tortur w oddziale szturmowym oznaczonym numerem 425 Skelya ani od dowództwa wojskowego, ani od innych służb – zauważa dyrektor SBI Oleksiy Sukhachov.

„Nie otrzymaliśmy informacji od dowództwa wojskowego dotyczących negatywnych sytuacji w Skelya. Były pewne skargi ze strony ofiar, na podstawie których natychmiast wszczęto postępowania” – powiedział Sukhachov w wywiadzie dla Interfax-Ukraina.

Wyjaśniając, czy otrzymano informacje o możliwych przestępstwach na poligonie Skelya od innych służb, dyrektor SBI powiedział: „Niestety nie. Chociaż zarówno AFU, jak i inne organy ścigania posiadają odpowiednie służby, które powinny być posiadaczami takich informacji i reagować na nie w odpowiednim czasie”.

Sukhachov zaznaczył, że Biuro jest niewielkim organem pod względem liczby pracowników i nie zawsze może szybko otrzymać cały zakres informacji z jednostek wojskowych, jeśli nie ma apeli ze strony ofiar, dowództwa wojskowego lub innych organów ścigania.

Dyrektor Biura poinformował, że obecnie badane są 5 postępowań karncyh dotyczących Skelya, które zostały zarejestrowane w 2025 i na początku 2026 roku, w terenowej administracji SBI w Połtawie.

„Ostatnie, szóste postępowanie, zostało zarejestrowane w Głównym Zarządzie Śledczym SBI po opublikowaniu śledztwa dziennikarskiego” – dodał.

Sukhachov poinformował, że wszystkie te postępowania zostaną wkrótce połączone.

„Zespół dochodzeniowy składający się z pracowników centralnej jednostki organizacyjnej i terenowej rozpocznie dalsze śledztwo” – zaznaczył.

Jak podano, w czerwcu 2026 roku portal Babel opublikował śledztwo dotyczące oddziału szturmowego oznaczonego numerem 425 „Skelya”. Według publikacji, od końca 2025 do wiosny 2026 roku przynajmniej 25 osób zginęło wśród rekrutów biorących udział w treningach oddziału – były to zgony niewynikające z działań bojowych. Krewni niektórych zmarłych twierdzą o opóźnionej pomocy medycznej i możliwym stosowaniu przemocy.