Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Heorhii Tykhy, zaprzeczył doniesieniom, jakoby ambasada USA opuściła Kijów z powodu rosyjskich groźb kontynuowania ataków na stolicę Ukrainy.
„Raporty o odejściu ambasady USA nie odpowiadają rzeczywistości” – powiedział Tykhy w odpowiedzi na pytania dziennikarzy w czwartek.
Jak podaje rosyjski Minister Spraw Zagranicznych, Sergiy Lavrov, podczas rozmowy telefonicznej z Sekretarzem Stanu USA Marco Rubio „oficjalnie poinformował,” amerykańską stronę, że rosyjska armia „kontynuuje” systematiczne ataki na obiekty w Kijowie, które rzekomo są wykorzystywane na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy.
25 maja rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło swoją intencję „konsekwentnego prowadzenia systematicznych ataków” na obiekty ukraińskiego kompleksu obronnego, również w Kijowie. W oświadczeniu wspomniano również o możliwych atakach na „centra podejmowania decyzji” i punkty dowodzenia. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych osobno ostrzegło obcokrajowców i misje dyplomatyczne, że powinni opuścić Kijów, a mieszkańców miasta zalecono, aby unikali obiektów infrastruktury militarno-administracyjnej.
Ukraiński Minister Spraw Zagranicznych, Andrii Sybiha, powiedział, że rosyjskie groźby nowych ataków na Kijów mają na celu zastraszenie zachodnich dyplomatów, ale Ukraina nie oczekuje, że szantaż zadziała.







