Hiszpania zobowiązała się do przekazania Ukrainie €1 miliarda (1,16 miliarda dolarów) w marcu. W maju pomogła zablokować plan NATO dotyczący zliczania tych pieniędzy tak samo jak w przypadku innych państw – donosił „The Telegraph” 24 maja. Plan miał być ratyfikowany podczas corocznego szczytu NATO w Ankarze w lipcu.
Ujednolicona miara mogłaby zdemaskować zalegających lub nie przypisać pomocy udzielanej poprzez alternatywne kanały.
Pomoc trafiająca teraz do Kijowa płynie przez co najmniej sześć równoległych kanałów: mechanizmy NATO, programy UE, koalicje zdolności oraz umowy dwustronne. Każda stolica darczyńcy preferuje inny. Ujednolicona miara mogłaby zdemaskować zalegających lub nie przypisać pomocy udzielanej poprzez alternatywne kanały. Dla Ukrainy oznacza to brak jednej liczby, do której Kijów mógłby się odwołać i domagać się więcej.
Hiszpania właśnie przekazała €1 miliarda. Przez UE.
Weźmy przykład Hiszpanii. Dwa miesiące przed ujawnieniem przez „The Telegraph” informacji o blokujących, premier Pedro Sánchez stał u boku Wołodymyra Zełenskiego w Madrycie i zobowiązał się do przekazania €1 miliarda pomocy wojskowej na rok 2026, potwierdził rząd hiszpański 18 marca. Pieniądze będą w dużej mierze przepływać poprzez instrument SAFE UE – program obronny o wartości €150 miliardów ($174 miliardów), który Sánchez aktywnie namawia inne państwa członkowskie do wykorzystania. Licząc zobowiązanie na rok 2026, hiszpańska pomoc wojskowa od 2022 roku wynosi €3,8 miliarda ($4,4 miliarda).
Madryt i Kijów podpisały również umowy o współprodukcji dronów, radarów i rakiet z hiszpańskimi firmami Sener i Escribano, donosi „infodefensa” Hiszpanii. Sánchez robi więcej niż tylko finansowanie Ukrainy. Promuje ramy Hiszpanii. Miara NATO licząca krajowe budżety obronne nie byłaby zachwalała tego wysiłku. Znaczna część hiszpańskiego pakietu zarejestruje się jako wydatki UE, a nie hiszpańskie.
Szóstego kanałów, jedna wojna
Obecnie funkcjonuje równolegle sześć ram, z własną bazą darczyńców, rachunkowością i grupą interesów w różnych stolicach. Dodatkowo istnieją dwustronne umowy o bezpieczeństwie na 10 lat, które podpisały większość głównych darczyńców od 2024 roku. Dodatkowo każde państwo wciąż przekazuje bezpośrednio zasoby zbrojeniowe swoich sił zbrojnych.
Niektórzy blokujący przyczyniają się, inni zalegają.
Pięciu nie jest takie same. Wielka Brytania, przeznaczając około 0,1% PKB, jest trzecim największym darczyńcą pomocy wojskowej dla Ukrainy po Stanach Zjednoczonych i Niemczech.
Północna Europa, która posiada 8% łącznego PKB 31 śledzonych krajów europejskich, dostarczyła 33% pomocy wojskowej w 2025 roku.
Rutte nie wymienił nazwisk. Zrobił to „The Telegraph”.
Przynajmniej siedmiu członków NATO już wydaje więcej niż 0,25% swojego PKB na Ukrainę – Nordyki, Bałtowie, Holandia i Polska – i poparło propozycję. Próg 0,25% pozwoliłby zobaczyć różnicę między nimi a resztą.
W tym tygodniu Rutte przyznał, że pomoc NATO dla Ukrainy nie jest równomiernie rozdzielana, poinformował „The Telegraph”. Rutte nie wymienił nazwisk. Zrobił to „The Telegraph”.
The cost of fragmentation
Bez wspólnej miary każdy rząd może twierdzić, że wnoszą swoją część, wskazując na ramę, która go najbardziej pokazuje. Włochy wskazują na €90 miliardów ($104 miliardów) pakiet UE, który może kiedyś pomóc sfinansować. Kanada wskazuje na swoje dwustronne zobowiązania. Hiszpania wskazuje na SAFE.
Plan Rutte był próbą stworzenia jednej miary – takiej, która pozwoliłaby Kijowowi jednym numerem powiedzieć, kto robi co. Ta próba zakończyła się fiaskiem.
Ramki pozostają. Szczyt w Ankarze odbędzie się w lipcu.







