Rosja kontynuuje uzbrajanie swoich jednokierunkowych dronów atakujących rakietami powietrze-powietrze w celu samozabezpieczenia. Rakiety stanowią zagrożenie dla ukraińskich samolotów broniących się przed atakami dronów. Szybsze ukraińskie samoloty prawdopodobnie są bezpieczne, ale wolniejsze mogą być narażone. Russia’s air-to-air Shaheds jeszcze nie zestrzeliły ukraińskiego odrzutowca ani helikoptera. O ile wiemy. Ale Rosjanie ciągle je budują. Trzy udokumentowane przypadki w ciągu pięciu miesięcy sugerują, że eksperyment nie kończy się, co pozostawia załogom ukraińskim pytanie o to, które z ich samolotów faktycznie są zagrożone. Najprawdopodobniej największym problemem nie są rakiety, a wsparcie sieci dowodzenia, które obsługuje ataki dronów Shahed. Opóźnienie może chronić najszybsze drony-wszechłodzieje Ukraińskich Sił Obronnych – F-16, MiG-29 i Dassault Mirage 2000 – przed Shahedami uzbrojonymi w R-60 i Verby. Ale może nie chronić najwolniejszych dronów-łowców, w tym śmigłowców oraz samolotu transportowego Antonov An-28, który stał się ikoną ukraińskiej obrony powietrznej. Lag kontrolera ma mniejsze znaczenie, gdy cel jest powolny. Jest tu wciąż obecne zagrożenie dronami powietrze-powietrze wśród tysięcy jednokierunkowych dronów atakujących, które bombardują ukraińskie miasta każdego miesiąca. Załogi powietrzne ukraińskie powinny być czujne. Zwłaszcza ci na wolniejszych samolotach.
Strona główna Aktualności Rosyjskie drony próbują stoczyć pojedynek powietrzny. Prawdopodobnie nie będą w stanie pokonać...







