Z lewej: Timur Mindich, biznesmen (Zrzut ekranu/Ukrainska Pravda), Prezydent Wołodymyr Zełenski (Tom Nicholson/Getty Images), Rustem Umerov, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (Maksym Kishka/Frontliner/Getty Images)
Wraz z pojawieniem się nowej serii przecieków w sprawie rozległego skandalu korupcyjnego na Ukrainie, jedno pytanie staje w centrum: Czy Prezydent Wołodymyr Zełenski wiedział?
Przypuszczalne zapisy rozmów z taśm audiowizualnych zostały opublikowane przez portal prasowy Ukrainska Pravda 28 kwietnia i 1 maja oraz przez parlamentarzystów Jarosława Zhelezniaka i Oleksieja Honczarenko 1 maja.
Taśmy są rzekomo częścią śledztwa przeprowadzonego przez Narodowe Biuro Przeciwdziałania Korupcji (NABU) wokół 100-milionowego schematu korupcyjnego skupionego wokół państwowego monopolu nuklearnego Energoatomu.
Śledztwo w sprawie Energoatomu, rozpoczęte w zeszłym roku, jest największym śledztwem korupcyjnym w kadencji Zełenskiego.
Nowe zapisy rzekomych rozmów między sprawcami sugerują ich związek z prezydentem. Skandal korupcyjny może mieć skutki polityczne dla Zełenskiego, jeśli jego rola zostanie potwierdzona, twierdzą analitycy.
The Kyiv Independent wyjaśnia, co wiemy i czego nie, po nowym wlewie informacji.
Czym jest śledztwo korupcyjne w sprawie Energoatomu?
Śledztwo korupcyjne skupiające się wokół państwowego koncernu energetyki jądrowej Energoatom stało się największym politycznym skandalem na Ukrainie na rekordzie listopada, kiedy Narodowe Biuro Przeciwdziałania Korupcji opublikowało pierwszą serię taśm, na których wysocy urzędnicy oraz ich znajomi dyskutowali o masowych łapówkach.
Przypuszczalnym szefem grupy jest Timur Mindich, bliski współpracownik Zełenskiego i współwłaściciel producenta presidenta Kvartal 95. W listopadzie uciekł do Izraela.
Chociaż w sprawie Energoatomu postawiono zarzuty dziewięciu podejrzanym. Poza Mindichem podejrzanymi są były wicepremier Oleksij Czernyszow i były minister sprawiedliwości Herman Haluszczenko, który wcześniej był ministrem energetyki.
Ponadto istnieje wiele rzekomych wzmianek o byłym szefie sztabu Zełenskiego Andrijem Jermakiem oraz rozmowie rzekomo z udziałem Rustema Umerova, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i byłego ministra obrony.
Nowa seria nagrań, uzyskanych przez dziennikarzy i parlamentarzystów bez zgody biura, dodaje szczegóły do wielomilionowego schematu.
Centralnym punktem nowych taśm jest rzekomy spisek, w którym ci, którzy rzekomo malwersowali pieniądze z kontraktów Energoatomu, użyli środków finansowych na budowę luksusowych domów we wsi Kozyn, niedaleko Kijowa.
Podejrzani w sprawie Energoatomu rzekomo da…





