Rosyjski archeolog z Ermitażu, Alexander Butyagin, ogłosił plan wznowienia nielegalnych wykopalisk w okupowanym Kerch tej wiosny, informuje radio RFE/RL, powołując się na rosyjskie media państwowe Vesti. Butyagin zrobił to trzy dni po tym, jak Białoruś wymieniła go z polskiego więzienia w ramach 5 za 5, tuż po tym, jak wygaśnięcie jego polskiego aresztu miało nastąpić, a sąd polski przyjął jego ekstradycję do Ukrainy za niszczenie dziedzictwa kulturowego warte 4,8 miliona dolarów.
Rosja systematycznie plądruje i niszczy dziedzictwo kulturalne w okupowanym Krymie od 2014 roku, a polski sąd wcześniej wyraził zgodę na ekstradycję głównego archeologa Krymu z Ermitażu do Kijowa, zanim Warszawa oddała go Białorusi w zamian za swoich obywateli.
Polskie władze zatrzymały Butyagina w Warszawie 4 grudnia 2025 roku na wniosek Ukrainy. W dniu 18 marca 2026 roku sąd okręgowy w Warszawie zatwierdził wniosek o ekstradycję Ukrainy, a adwokat Butyagina ogłosił zamiar złożenia apelacji.
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło zaraz po wymianie, że Rosja będzie „cynicznie wykorzystywać ten polityczny i prawny epizod do usprawiedliwiania okupacji Krymu i wykorzystywaniu czasowo okupowanego terytorium Ukrainy przez obywateli rosyjskich”. Oświadczenie Butyagina pojawiło się trzy dni później.
Prokuratura Generalna Ukrainy zapowiedziała, że będzie dalej ścigać Butyagin poprzez wszystkie dostępne narzędzia, zarówno krajowe, jak i międzynarodowe, włączając postępowania in absentia, za przestępstwa przeciwko Ukrainie i jej dziedzictwu kulturowemu.





