Strona główna Aktualności Najwyższy oficer NATO: Rosja próbuje odzyskać sowieckie terytorium, a zagrożenie sięga poza...

Najwyższy oficer NATO: Rosja próbuje odzyskać sowieckie terytorium, a zagrożenie sięga poza Bałtyk

16
0

Rosja dąży do odzyskania terytoriów, które kiedyś należały do ZSRR, strategia ta tworzy realne ryzyko nowych wojen, twierdzi admirał NATO Giuseppe Cavo Dragone. W ten sposób Moskwa pozostaje kluczowym zagrożeniem dla Sojuszu, zgodnie z informacjami RBC-Ukraina.

To samo zdanie wyrażają źródła znające oceny amerykańskich służb wywiadowczych. Ocenia się, że dotyczą one terytoriów byłych państw bloku sowieckiego. Wśród nich znajdują się trzy państwa bałtyckie: Estonia, Łotwa i Litwa, a także Polska, Węgry, Czechy, Bułgaria, Rumunia, Mołdawia, Albania i Słowacja.

W odpowiedzi na pytanie o możliwość powtórzenia się scenariusza inwazji z 2022 roku, admirał podkreślił, że hybrydowe i niekonwencjonalne zagrożenia już trwają i będą tylko się nasilać.

„Rosja będzie dążyć do odzyskania tego, co kiedyś posiadała, więc można wysnuć własne wnioski na temat potencjalnych celów” – powiedział Cavo Dragone.

Gdy zapytano go szczególnie o państwa bałtyckie, podkreślił, że ryzyko nie ogranicza się do nich, poszerzając potencjalną strefę niebezpieczeństwa.

NATO koncentruje się na obronie, samoobronie i bezpieczeństwie 360 stopni, wzmocniając swoją obecność na kluczowych obszarach, od Arktyki, przez wschodnią flankę po kierunek południowy.

Admirał zaznaczył również oceny samego krajów bałtyckich, które obecnie nie widzą natychmiastowego zagrożenia.

Zgodnie z jego słowami, te państwa najlepiej zrozumiały sytuację, gdyż efektywnie monitorują bezpieczeństwo na pierwszej linii frontu.

Ostatnio narosły obawy dotyczące potencjalnej operacji przeciwko Estonii, gdyż niedawne dochodzenie ujawniło konta mediów społecznościowych, które promują pomysł „Republiki Ludowej Narwy”, projektu separatystycznego mającego na celu oderwanie części północno-wschodniej Estonii przy granicy z Rosją.

To może ewoluować w scenariusz występujący w przypadku nielegalnych podmiotów w Doniecku i Ługańsku, które użyły pretekstu „ochrony rosyjskojęzycznych” jako usprawiedliwienia dla interwencji militarnych.

Tymczasem Rosja rozmieściła w Białorusi system rakiet balistycznych międzykontynentalnych Oreshnik zdolnych do dosięgnięcia każdego europejskiego miasta w ciągu minut. Jest praktycznie niemożliwe do przechwycenia, ma sześć głowic, które spadają na cele oddzielnie.