Strona główna Sport Huni witamy przyszłą walkę Itauma: „100 procent się spotkamy”

Huni witamy przyszłą walkę Itauma: „100 procent się spotkamy”

42
0

Moses Itauma zna datę i miejsce swojej kolejnej walki – 25 lipca w londyńskiej O2 Arena – ale czeka na potwierdzenie swojego przeciwnika. Justis Huni, australijski pretendent wagi ciężkiej, jest chętny do podjęcia wyzwania. Huni, po solidnym zwycięstwie na punkty nad Frazerem Clarke’em, oczekuje walki z Itaumą prędzej czy później.

„Huni w rozmowie z Sky Sports powiedział: „100 procent, czuję, że spotkamy się gdzieś w przyszłości.” Itauma pokazał swoje umiejętności w ostatnim zwycięstwie nad Jermaine’em Franklinem. Jego atuty obejmują błyskawiczną prędkość rąk jak na wagę ciężką.

Huni zastanawiał się jednak, czy mógłby rywalizować z Itaumą o tytuł najszybszego zawodnika w swojej dywizji. „Czas pokaże”, sugerował.

„Australia odzyskała się po swojej późnej porażce przez nokaut z Fabio Wardleyem, który znokautował Huniego na Portman Road, zanim został mistrzem świata WBO wagi ciężkiej.

„Wyzwanie to było dla mnie dobre. Wziąłem je na szybko, więc wszystko, co mogłem zrobić, to wyjść i dać z siebie wszystko. Mimo że zostałem znokautowany w końcówce walki, to i tak dla mnie samego było to wygrane-wygrywasz”, odnosił się Huni.

Riakporhe powiedział w rozmowie z Sky Sports: „Możliwe jest wszystko, musimy po prostu poczekać, zobaczyć, jakie się pojawią możliwości.

„Kto wie? Może w przyszłości nasze drogi się spotkają.”

Wyjaśnił: „Moses Itauma jest teraz w dobrej sytuacji. Jest bardzo wysoko sklasyfikowany, więc nie wiem, czy starają się go przepchnąć na walkę o mistrzostwo świata.

„Czuję, że wszyscy podążają różnymi ścieżkami i trajektoriami. On jest teraz w bardzo dobrej sytuacji. Wokół niego jest sporo szumu. Ludzie mają duże nadzieje co do niego i myślę, że strategicznie prowadzą go na szczyt, co jest świetne dla niego.