Strona główna Sport Scotney: „Na pewno zdobędę tytuł fighter of the year!

Scotney: „Na pewno zdobędę tytuł fighter of the year!

12
0

„Na pewno zdobędę tytuł wojownika roku!”

Po niesamowitych 10 rundach nieokiełznanego starcia, Ellie Scotney pokonała Mayelli Flores w Niedzielę Wielkanocną.

Trudno sobie wyobrazić inną walkę w 2026 roku, która by przebiła tę wojnę na całego. Zwycięstwo Scotney decyzją jednomyślną pozwoliło jej zjednoczyć wszystkie cztery główne tytuły mistrzowskie w kategorii super koguciej, stając się najmłodszą niedyskutowaną mistrzynią Wielkiej Brytanii w erze czterech pasów.

Scotney uznała swój zacięty pojedynek z Flores za „absurdalny”.

„Myślę, że rzucałyśmy ciosy co dwie sekundy,” powiedziała Scotney w rozmowie z Sky Sports. „Wszyscy mówili, że ktoś straci siły, ale walka trwała dalej.

„To był prawdziwy zbój. Zawsze chciałam wziąć udział w takiej walce, a teraz do tego na koniec zdobyć jednomyślne uznanie, to sprawia, że jest to jeszcze bardziej znaczące.”

„Wychowanę na szalonych walkach, a teraz wziąć udział w takim pojedynku, to było rewelacyjnie.”

Scotney musiała przejąć inicjatywę w drugiej połowie pojedynku. „[W szóstej rundzie] złapała mnie na linach sporo razy, coś we mnie nagle wybuchło i zaatakowałam ją,” powiedziała Catfordka.

„To osoba, która, jeśli obserwujesz schematy jej walk, zaczyna dobrze i zazwyczaj dobrze kończy.

„Rzuciła dużo ciosów, ale to, co przechodziło czystsze, zdecydowanie z mojej strony. To była po prostu wspaniała walka, w którą mogłam się zaangażować.”

Było brutalnie. Jednak przygotowania Scotney do walki również były słabowite. Sześć tygodni przed starciem zerwała mięsień łydki. Uniemożliwiło jej to bieganie. „Musisz nadrobić zaległości,” powiedziała.

Jej problemy zmusiły ją do stawienia czoła w tej zaciętej walce. „W piątej rundzie mięsień łydki znowu pękł, potem moje czworogłowe się spuchły, więc stałam naprzeciwko kogoś, kto był gotowy atakować w każdej chwili… To był długi wieczór,” wspominała Scotney.

„Stoczyć walkę w takim tempie i te wszystkie problemy z obozu i wszystko inne, to było trudne.

„Przebrnęłam przez jedną z najwspanialszych nocy, w których brałam udział.”

Był to ogromnie satysfakcjonujący wynik. „To uczucie, które przewyższyło wszystkie bóle i cierpienia, było po prostu spokój, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam,” powiedziała. „Czuję się jakbym unosiła się w powietrzu.”

Jednak jej ambicja nie wygasła. „Jest wiele, czego mam jeszcze się nauczyć, wiele czego jeszcze muszę dokonać i mam tylko 12 walk na koncie,” powiedziała.

Przejście do wyższej wagi może być następnym krokiem dla Scotney. „Zbiorłam kolekcję, odhaczyłam super kogucią wagę. Czekałam na ten krok od dłuższego czasu. Więc usiądę z zespołem i zdecydujemy, jakie będą kolejne kroki,” powiedziała.

Na wadze piórkowej Amanda Serrano posiada tytuły mistrzyni świata federacji WBO i WBA, Tiara Brown jest mistrzynią WBC, a Nina Meinke posiada pas IBF.

„Jestem osobą zawsze chcącą wyzwania, a to zawsze idzie w parze z mistrzostwem. Więc usiądę z zespołem i zobaczymy, jakie będą następne kroki,” powiedziała Scotney.

„Gdybym mogła, poszłabym od razu do kolejnej walki o mistrzostwo świata. Po prostu chcę wyzwania.

„To coś we mnie zapala.”