Strona główna Sport To nie jest sprawa zrzeczenia się” – Norris ujawnia plan gry o...

To nie jest sprawa zrzeczenia się” – Norris ujawnia plan gry o tytuł McLarena

22
0

Lando Norris uważa, że ​​McLaren wciąż może „walczyć” o obronę swoich tytułów mistrzowskich, gdy sezon F1 zostanie wznowiony po Grand Prix w Miami, pomimo lepszego startu Mercedesa i Ferrari w nowej erze sportu. Obrońca tytułu, Norris, nie zanotował miejsca na podium w pierwszych trzech wyścigach swojej obrony tytułu, chociaż jego kolega z zespołu, Oscar Piastri, zajął drugie miejsce w ostatnim wyścigu w Japonii i potencjalnie mógłby wygrać, gdyby nie pojawienie się samochodu bezpieczeństwa podczas poprawionego pokazu McLarena przed przymusową przerwą w kwietniu.

Ale McLaren, podobnie jak wszystkie zespoły, mają teraz prawie pięć tygodni na pracę nad swoimi samochodami z powrotem w swoich fabrykach przed wznowieniem sezonu za dwa tygodnie, a mistrz świata uważa, że ​​jest nadal wiele okazji do odwrócenia sytuacji.

„Uważam, że możemy mieć dobrze sezon, nawet jeśli nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy teraz być” – powiedział Norris, który traci 47 punktów do wczesnego lidera mistrzostw Mercedesa, Kimiego Antonelliego.

„I chociaż nie rozpoczęliśmy sezonu tam, gdzie chcielibyśmy być, nadal chcemy mocno walczyć o mistrzostwo, nie chodzi o poddawanie się i skupianie się na przyszłym roku – nie jestem pewien, czy takie podejście naprawdę działa.

„Są liczne przykłady, gdzie na początku roku nie byliśmy tam, gdzie chcieliśmy być, ale skończyliśmy na znacznie mocniejszej pozycji pod koniec – 2023, 2024 i tak dalej, a my jesteśmy teraz silniejszym zespołem niż byliśmy wtedy.

„Byliśmy tam, zrobiliśmy to, nauczyliśmy się, i wierzę, że ten zespół wie, jak to zrobić ponownie. Przed nami wiele ciężkiej pracy, ale jesteśmy na to gotowi.”

Norris, który zajął piąte miejsce w Australii i Japonii, powiedział, że kluczowym obszarem skupienia jest zapewnienie, że McLaren rozwiąże problemy z niezawodnością, które dotknęły ich samochód i jednostkę napędową Mercedesa.

„Nie jesteśmy w strasznej sytuacji, ale na pewno musimy pracować, żeby wrócić do walki o zwycięstwa, a nawet wtedy musimy kontynuować pracę, aby mieć samochód zdolny do wygrywania każdego weekendu” – dodał.

„Mamy również problemy, które naprawdę nie pomogły nam w rozwoju tych samochodów. Jedna rzecz, którą zrozumieliśmy bardzo wcześnie, to że czas spędzony w samochodzie i przejechane okrążenia są bardzo ważne dla nauki, jak w pełni wykorzystać samochód, a szczególnie jednostkę napędową.

„Drobne, drobne różnice stanowią znaczące różnice. Połącz to z faktem, że nie rozpoczęliśmy Grand Prix w Chinach i że nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na torze podczas treningu w Japonii, i łatwo zauważyć, gdzie nam brakuje.”

Piastri również wyraził pewność w zdolność mistrza konstruktorów do regularnego walczenia o zwycięstwo w pozostałych 19 wyścigach.

„Mamy dużo pracy do wykonania, aby wrócić stale na czoło, ale zmniejszenie różnicy do Mercedesa i przerośnięcie reszty pola jest w naszej kontroli” – powiedział australijski kierowca.

„Ten zespół udowodnił, że jesteśmy w stanie odwrócić sytuację, i zaczynamy z silniejszej pozycji niż w poprzednich przykładach, takich jak 2024.

„Całkowicie ufam, że zespół zrobi wszystko, co w jego mocy, aby nas tam doprowadzić, i naprawdę cieszę się na to, co możemy osiągnąć.”

F1 powraca 1–3 maja z Grand Prix w Miami, drugim weekendem Sprin…