Roy Hodgson zanotował udany debiut jako tymczasowy trener Bristol City, gdy jego drużyna wygrała 2-1 z Charltonem. Środkowy obrońca Noah Eile strzelił swojego pierwszego gola od przyjazdu z New York Red Bulls na początku lutego, co zadecydowało o wyniku spotkania w Championship na Valley.
Były selekcjoner reprezentacji Anglii, Hodgson, powrócił po raz pierwszy do piłki klubowej od ustąpienia z funkcji menedżera Crystal Palace w lutym 2024 roku.
Jego zespół rozpoczął mecz w południowo-wschodnim Londynie bardzo silnie, a napastnik Emil Riis zmarnował dużą szansę w trzeciej minucie. Duńczyk był czysty przed bramką dzięki podaniu od Neto Borgesa, ale trafił w zewnętrzną stronę prawego słupka.
Wartość otwierającej bramki dla gości była niepodważalna po 11 minutach. Scott Twine miał już strzał zablokowany przez Amari’i Bell, ale nie pomylił się w polu karnym, gdy został wyłożony przez Maxa Birda.
Bramkarz Charltonu, Will Mannion, wykonał skok na lewą stronę, by odbić strzał Birda.
Wyrównujące trafienie The Addicks w trzydziestej minucie przyszło wbrew przebiegowi meczu. Lyndon Dykes połączył siły z Charlie Kelmanem i umieścił niski strzał w lewym dolnym rogu bramki, zdobywając trzeciego gola od swojego przyjazdu z Birmingham zimą.
Było to pierwsze trafienie Charltonu w pierwszej połowie meczu u siebie od 22 listopada.
Twine próbował spekulatywnego rzutu wolnego z blisko touchline – próbując ukarać Manniona oddalającego się od linii bramkowej – ale piłka minimalnie przeszła poprzeczkę.
Harry Clarke z Charltonu oddał strzał z niewygodnej lewej nogi w ostatnim akcji pierwszej połowy.
Bristol City odzyskało prowadzenie w 55. minucie. Szwedzki obrońca Eile zamieszał piłkę w siatce po oddaniu wolnego Twine’a, który wypadł z rąk Manniona.
Sonny Carey oddał uderzenie z woleja zza przód bramki Radeka Viteka, gdy gospodarze próbowali znaleźć natychmiastową odpowiedź, ale Mannion musiał zrobić interwencję jedną ręką, by powstrzymać wpływowego Twine’a.
Zmiennik Charltonu, Ibrahim Fullah, oddał strzał w 74. minucie z krawędzi pola karnego, na którym Vitek wykonał inteligentną interwencję.
Wypożyczony bramkarz Manchesteru United wykonał jeszcze lepszą obronę z bliska, by powstrzymać Matta Goddena, zatrzymując strzał doświadczonego napastnika nogami.
Tyreece Campbell zagrał słabo w finiszu po tym, jak Jayden Fevrier wykonał doskonałe dośrodkowanie chwilę po zastąpieniu kapitana Charltonu, Grega Docherty’ego.
Kayne Ramsay zaserwował znakomitą interwencję, by powstrzymać Sinclaira Armstronga po tym, jak zmiennik Bristol City wykorzystał błąd Bella.
Vitek dokonał kolejnej dużej interwencji na strzał Joe Rankin-Costello w pulsuującym finale, podczas gdy Armstrong miał jeszcze jedną szansę na zabicia meczu po kontrataku, ale Mannion go powstrzymał.
Reakcje trenerów:
Nathan Jones z Charltonu: „Na początku obu połówek byliśmy słabi i to nas kosztowało mecz. Jeśli spojrzysz na wszystkie ich szanse, oddaliśmy piłkę albo zrobiliśmy coś szalonego. To było spotkanie, które mogliśmy zremisować lub wygrać na końcu, ale nie pokazaliśmy wystarczająco jakości w ostatniej tercji i nasza defensywa dzisiaj była taka nie nasza, że aż szokująca. Will wykonał cztery lub pięć dobrych interwencji, ale musiał obronić [zwycięskiego gola]. Matty Godden miał świetną szansę, którą bramkarz obronił. Tyreece Campbell miał okazję. Dykesy miał okazję. Jeśli nie potrafisz zachować czystego konta i nie pokazujesz wystarczającej jakości, nie wygrasz meczów. Tracimy łatwe bramki – to przepis na powrót w tył.”
Roy Hodgson z Bristol City: „Obawiam się, że kult trenera to coś, co staram się bagatelizować. To piłkarze wygrywają. Aby wygrać, potrzebujesz jakości w swoim zespole. Jest jeszcze inny element w postaci chęci i determinacji. Czasem jako trener możesz być dumny, że piłkarze to pokazują – możesz także być dumny z ustawienia i sposobu, w jaki to utrzymują. Byłem zadowolony z drużyny i sposobu, w jaki próbowali wygrać mecz. W pierwszej połowie i w drugiej, zanim rozpoczęło się szturmowanie, byliśmy naprawdę wartymi zwycięstwa. Muszę pochwalić bramkarza, linię obrony i pomocników za przetrwanie szturmu. Nie zapominaj, to pierwszy raz, kiedy widziałem tę grupę piłkarzy grających na żywo i wiele się nauczyłem. Piłka nożna to nie nauka, ale jeśli mogę zaufać graczom, że będą kontynuować pracę w takim stylu, jak dziś grali, i będą pokazywać stopień determinacji, będę wystarczająco zadowolony w tych ostatnich pięciu lub sześciu tygodniach, zanim znowu wyciągnę pantofle.





