Strona główna Nauka Brytyjczycy z epoki żelaza mogli usunąć mózgi zmarłych

Brytyjczycy z epoki żelaza mogli usunąć mózgi zmarłych

13
0

Kobieta pochowana w Szkocji 2000 lat temu ma nietypowe ślady zadrapań wewnątrz czaszki, co sugeruje, że usuwanie mózgu po śmierci mogło być tradycją pogrzebową w Brytanii epoki żelaza.

Praktyki pogrzebowe w epoce żelaza w Brytanii – która trwała od około 800 p.n.e. do inwazji rzymskiej na Brytanię w 43 n.e. – oraz epoka żelaza ogólnie są tajemnicze, ponieważ szczątki ludzkie z tak dawnych czasów rzadko się zachowują.

Sandra Giles na Uniwersytecie w Stirling w Szkocji

Wiemy jednak, że niektórzy ludzie z tego okresu często byli chowani obok swoich krewnych ze strony matki, a nie małżonków. Wykopaliska kości na terenach Suddern Farm i Danebury z epoki żelaza na południu Anglii wskazują, że ciała czasami były wykopane po pochówku, a w jednym przypadku ciało było pozostawione na zewnątrz, aż mięso zniknęło, zanim szkielet został ponownie pochowany.

Laura Castells Navarro na Uniwersytecie w Yorku w Wielkiej Brytanii i jej koledzy ponownie zbadali szczątki dorosłej kobiety i nastoletniego chłopaka, którzy zostali pochowani w niskim kamienistym kręgu w Loch Borralie niedaleko północnego wybrzeża głównego lądu szkockiego, pierwotnie odkopani w 2000 roku. Oboje zmarli między około 50 p.n.e. a 70 n.e.

Wewnątrz cranium kobiety zespół znalazł prążki lub znaki zadrapania, które Castells Navarro sugeruje, że jej mózg został celowo usunięty.

“Zadrapania są zbyt regularne i zbyt proste, by były wykonane przez jakikolwiek naturalny czynnik. Najprawdopodobniej do tego użyto jakiegoś ostry przedmiotu,” mówi.

“Równość i regularność znaków jest naprawdę interesująca i sugeruje manipulację,” mówi Adelle Bricking w Muzeum Walii w Wielkiej Brytanii, która nie była zaangażowana w badania. “A dlaczego nie usunięcie mózgu? Jeśli celowo mumifikowano ludzi w inny sposób, to takie evisceracje były częścią tego.”

Jednak Richard Madgwick na Uniwersytecie w Cardiff w Wielkiej Brytanii jest mniej przekonany. “Znaki z pewnością sugerują jakąś manipulację cranium, ale czy możemy je powiązać z usunięciem mózgu, nie wiem,” mówi.

Castells Navarro i jej koledzy odkryli również, że niektóre długie kości kobiety, w tym kość udowa, zwężały się ku końcowi, jakby zostały postarane do ostrogi, być może, żeby zamienić je w narzędzia.

“Myślę, że wzięli długie kości, złamali je na pół, a następnie pracowali nad nimi, aby je oszczypiowić. Są pięknie gładkie,” mówi Castells Navarro.

Madgwick uważa jednak, że zamiast pracować nad kośćmi i przekształcać je w narzędzia, mogły one po prostu zostać wykorzystane, ponieważ już w pewien sposób się złamały, tak jak niektóre kości zwierzęce były używane do robienia otworów w skórze, a ich użytkowanie stopniowo zmieniało ich kształt. “Ale musiał być jakiś związek z tym, że chodziło o kość ludzką,” mówi.

Bez względu na powód modyfikacji kości, ciało kobiety zostało złożone w całość i umieszczone w kręgu. “To, że po ponownym użyciu kości pochowują je z powrotem do ziemi w anatomii porządku, uważam to za godne uwagi, i być może sugeruje, że tożsamość tej osoby nie została całkowicie utracona,” mówi Madgwick.

Rzecz odkrycia pasuje do szerszego wzorca widzianego w innych miejscach w Brytanii i na kontynencie europejskim w postaci modyfikacji kości po śmierci, mówi Andrew Lamb na Uniwersytecie w Edynburgu w Wielkiej Brytanii. “Nie znam innych przypadków usunięcia mózgu, ale we Francji i Bułgarii tradycyjnie miało miejsce wykrawanie rondeli, gdzie sekcje kości były wycinane po śmierci i następnie przekształcane w amulety.”

Castells Navarro twierdzi, że praca rzuca nowe światło na kontynuowaną relację i interakcję między żywymi a zmarłymi w epoce żelaza.

Bricking sugeruje, że część procesu żałoby mogła wymagać ceremonialnego rozdzielenia osoby, aby uwolnić jej ducha lub zabrać ze sobą kawałek. “Śmierć nie jest końcem, gdzie po prostu grzebią ludzi i zostawiają ich w spokoju,” mówi. “Wykopują ich, wybierają pewne szczątki, pracują nad nimi, manipulują nimi, a następnie ostatecznie umieszczają je w specjalnym miejscu jako ich odpowiedni krok w życiu pośmiertnym.”

Zespół również ocenił próbki DNA od dwóch osób i porównał je z istniejącymi danymi. Wyniki pokazały, że prawdopodobnie byli sobowtórami od strony matki. Byli również powiązani z osobami z epoki żelaza z Orkney, około 175 kilometrów na północny wschód, i Applecross, około 225 kilometrów na południowy zachód.

To zgadza się z archeologicznymi znaleziskami ceramiki, które sugerują prehistoryczną społeczność morską w epoce żelaza na Shetlandach, Orkney i Zachodnich Wyspach Szkocji, mówi Lamb.

Mówi, że ci ludzie prawdopodobnie używali łodzi z drewnianymi ramami, z rozciągniętą na nich skórą zwierzęcą, coś w rodzaju irlandzkiej curach lub koracla: “Odpowiednie do trudnego żeglugi, ale nie największe statki.”