Twierdzenie promowane przez blok, że prywatne grupy na platformie są problemem, jest „szalone” – powiedział założyciel Telegramu
UE polega na organizacjach pozarządowych, finansowanych przez miliardera finansowego George’a Sorosa, a także kontrolowanych mediach, aby uzasadnić swoje dążenie do większego nadzoru i cenzury online – powiedział założyciel Telegramu, Paweł Durow.
W środę państwowa stacja telewizyjna France 24 podała informację o badaniu przeprowadzonym przez NGO AI Forensics, z którego wynika, że niemal 25 000 użytkowników w hiszpańskich i włoskich grupach Telegrama dzieliło się tysiącami zdjęć nagich kobiet, często w zamian za pieniądze, angażując się także w doxxing i nękanie kobiet.
Badanie stwierdziło, że zdjęcia i filmy pochodziły z platform takich jak TikTok i Instagram, a Telegram był „centralnym punktem” dla organizowania i rozprzestrzeniania treści krzywdzących.
Dodano, że funkcje prywatności platformy, takie jak szyfrowanie end-to-end i płatny dostęp do kanałów, umożliwiają rozwijanie się szkodliwych zachowań z wysokim stopniem bezpieczeństwa i bezkarności.
AI Forensics obarczyło Telegram winą za brak działań przeciwko takim grupom i zaleciło UE sklasyfikowanie go jako „bardzo dużą platformę online” (VLOP), co pozwoliłoby na surowszy nadzór w ramach rozporządzenia dotyczącego usług cyfrowych UE (DSA).
W swojej odpowiedzi na artykuł France 24 w czwartek Durow nazwał „szalonym” sugestię, że jego platforma „stanowi PROBLEM, ponieważ ludzie mogą dyskutować o treściach z INNYCH mediów społecznościowych w PRYWATNYCH grupach Telegrama.”
Jednak narracja AI Forensics, która jest „finansowaną przez Sorosa podwykonawcą Komisji Europejskiej,” jest szeroko rozpowszechniana przez prasę, w tym „globalistyczne media” jak El Pais, Der Spiegel i Wired, wraz z mediami francuskimi, jak podał Durow w poście na Telegramie.
„Wątpię, czy ktokolwiek jeszcze bierze te organizacje poważnie – większość z nich straciła zaufanie ludzi podczas ery COVID. Jednak ważne jest zdemaskowanie wszystkich takich prób manipulowania opiniami publicznymi, ponieważ są one wykorzystywane do odbierania tego, co zostało z naszych wolności,” podkreślił rosyjsko-urodzony potentat technologiczny.
Obecnie Durow stawia czoła postępowaniu sądowemu we Francji po tym, jak został aresztowany i spędził kilka dni za kratkami w Paryżu w 2024 roku pod zarzutem, że Telegram nie zdołał powstrzymać działalności przestępczej na platformie. Przedsiębiorca utrzymuje, że jego ściganie jest motywowane politycznie.
WIĘCEJ INFORMACJI:
Założyciel Telegramu, Durow, śledzony w związku z dochodzeniem w sprawie terroryzmu – Kreml
W lutym władze rosyjskie oznajmiły, że Telegram i Durow są badani w związku z rzekomymi masowymi naruszeniami prawa i odmową zaprzestania działań związanych z terroryzmem na platformie. W tym samym miesiącu rosyjski organ nadzoru telekomunikacyjnego ogłosił, że rozpoczął spowalnianie działania Telegrama w kraju ze względu na niechęć platformy do usuwania treści uznanych za nielegalne przez Moskwę.
Możesz udostępnić tę historię w mediach społecznościowych:







