OpenAI stawiał na platformę do generowania wideo, aby zarabiać pieniądze. Upadek platformy może zapowiadać więcej kłopotów.
OpenAI niespodziewanie zamknęło Sorę, swój generatywny model wideo oparty na sztucznej inteligencji. Pomimo gwałtownego wzrostu początkowej popularności, technologia została osaczona kontrowersjami i problemami z prawami autorskimi, a jej cena okazała się zaporowa.
W istotnym ciosem dla OpenAI było anulowanie grudniowej umowy z 2025 roku na kwotę 1 miliarda dolarów, która pozwoliłaby użytkownikom Sory generować wideo z postaciami Disneya, w tym samym czasie gdy Sora została odrzucona.
Spółka nie podała przyczyn zamknięcia Sory, choć analitycy wskazują na fatalną ekonomikę. W dobie, gdy sztuczna inteligencja wydaje się być na granicy bańki, wielu zastanawia się, czy upadek Sory może być początkiem końca, zwłaszcza gdy wojna z Iranem naciska na łańcuchy dostaw i podnosi koszty energii.
Czym była Sora?
Sora była platformą text-to-video opartą na sztucznej inteligencji, rozwijaną przez OpenAI, zdolną do generowania wideo o wysokiej jakości kinowej z treści pisanych. Zaprezentowana w 2024 roku, a jako oddzielna aplikacja uruchomiona we wrześniu 2025, szybko zdobyła pierwsze miejsce na liście aplikacji Apple w USA.
Wyprodukowane przez nią klipy były według wszelkich obiektywnych miar oszałamiające. A w czasie gdy większość narzędzi wideo opartych na sztucznej inteligencji tworzyła czterosekundowe klipy ledwo trzymające się kupy, Sora mogła wygenerować nawet do 60 sekund spójnego wizualnie materiału.
Aplikacja pozwalała na wstawianie prawdziwych ludzi do wideo generowanych przez SI przy użyciu funkcji zwanej cameo. Ta funkcja jednak od samego początku wywoływała kontrowersje. Oprócz obchodzenia lub otwartego naruszania praw autorskich, wielu użytkowników wykorzystywało narzędzie do tworzenia absurdalnych i w wielu przypadkach obraźliwych filmów. Jeden z filmów, na przykład, przedstawiał Adolfa Hitlera kłócącego się z Michaelem Jacksonem o to, kto stworzył moonwalk.
Pojawienie się Sory (zwłaszcza nowego i ulepszonego Sora 2) wprowadziło branżę kreatywną wokół Hollywood w panikę. Nagle, całe występy mogły zostać wywołane naciśnięciem przycisku, nie płacąc nawet ani nie podając autorstwa osób zaangażowanych. Jednak ostatecznie ten rodzaj treści, choć popularny wśród wielu użytkowników, miał problemy ze znalezieniem opłacalnej niszy ekonomicznej, a wielu analityków twierdziło, że po znikomej nowości nie było nic, co by podtrzymało pęd.
Portal medialny o nazwie 404 Media był bezlitosny: „Całkowita i zupełna porażka zarówno Sory, jak i flirtu Disney’a z beznadziejnym AI sugeruje, że breja sztucznej inteligencji faktycznie nie jest przyszłością Hollywood. Disney nawet nie zdążył dojść do momentu [gdzie] pozwoliłby ludziom na budowanie niczego z postaciami Disneya, zanim przerwał całe przedsięwzięcie i inwestycję.”
Dlaczego analitycy sądzą, że prawdziwą przyczyną odcięcia Sory był zysk?
Decyzja wydaje się być podyktowana względami finansowymi, gdy OpenAI stara się zoptymalizować działania w przygotowaniu do debiutu na giełdzie publicznej już w tym roku.
Platforma była niezwykle kosztowna. W listopadzie jeden analityk sugerował, że koszt generowania jednego dziesięciosekundowego wideo dla OpenAI wynosił 1,30 USD. Na podstawie szacowanych 11,3 miliona dziennych filmów, jakie według niego produkowała Sora, analityk powiedział, że kosztowałoby to firmę około 15 milionów dolarów dziennie.
Zaledwie kilka tygodni wcześniej główny szef Sory, Bill Peebles, przyznał, że ekonomika platformy jest „całkowicie niezrównoważona.”
Według informacji z Business Insider’a, problemem, który okazuje się być nie do pokonania w całej branży sztucznej inteligencji, jest moc obliczeniowa. Generowanie wideo jest najbardziej energochłonną postacią SI obecnie w użyciu.
„Biorąc pod uwagę gorączkowe poszukiwanie więcej mocy obliczeniowej przez całą branżę, OpenAI skupia się na swoim największym silniku wzrostu – ChatGPT,” według CEO Navica, Bernarda Goldena.
Wzrost zapotrzebowania na obliczenia SI jest ogromny, a podaż nie nadąża za nim, zwłaszcza gdy budowa nowych centrów danych staje się trudniejsza ze względu na coraz bardziej zdecydowany opór lokalny, niewystarczającą pojemność sieciową i braki w kluczowych komponentach, takich jak układy pamięci.
Jak szczelna jest bańka SI?
Że sztuczna inteligencja ma wszystkie cechy bańki, jest faktem przyznanym nawet w Dolinie Krzemowej. Akcje związane z SI są notowane na skrajnych wielokroiach, nawet gdy wiele z tych firm nie odnosi zysków. Obecnie wartość OpenAI przekracza wartość Toyota, Coca-Coli i Disneya łącznie.
Tydzień Time scharakteryzował podstawowy problem jako „nierównowagę między bilionami inwestowanymi w infrastrukturę do rozwoju SI, a miliardami, które ludzie i firmy wydają na korzystanie z SI.” Tylko w tym roku cztery firmy technologiczne – Amazon, Alphabet, Meta i Microsoft – planują zainwestować 670 miliardów dolarów w infrastrukturę SI. Rozwój centrów danych jest większy niż ekspansja kolejowa z lat 1850.
Wysoki poziom dźwigni był składnikiem praktycznie każdej głównej bańki w przeszłości, a SI nie jest wyjątkiem. Szczególnie zadłużoną częścią historii SI jest budowa centrów danych. Firmy takie jak CoreWeave zobowiązały się do porażających poziomów dźwigni finansowej, aby sfinansować swoją infrastrukturę, licząc na to, że popyt na SI będzie na tyle szybki, by obsłużyć te długi.
Pojawia się również problem cyrkularnych inwestycji. Duża część dochodów ze SI pochodzi z firm SI sprzedających się innym firmom SI, co tworzy znaczący obrót, ale nie przedstawia zbyt wiele w kwestii organicznego wzrostu. W rzeczywistości stosunkowo mało dochodu generuje się z faktycznych użytkowników SI. Oznacza to również, że ryzyko jest silnie skoncentrowane, jeśli coś pójdzie nie tak.
Dlaczego Sora może być początkiem końca?
Podstawowy problem polega na tym, że OpenAI zobowiązało się do wyniesienia aż 1,15 biliona dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat, podczas gdy w 2025 r. zarobiło tylko 13 miliardów dolarów. Spośród około 800-900 milionów użytkowników ChatGPT tylko 5% faktycznie płaci za niego. OpenAI nie ma zbyt wielu innych opcji generowania znaczących dochodów. Monetyzacja rzeczywistego użytkowania stała się krytycznym problemem.
OpenAI musi znaleźć sposób na zwiększenie dochodów, a Sora wydawała się obiecującą drogą. Umowa z Disneyem wydawała się być otwarciem drzwi do Hollywood. Ale Disney się wycofał, a inne firmy również mogą to zrobić, zwłaszcza gdy ekonomiczna rzeczywistość SI – zw





