W międzyczasie poparcie dla prawicowej antyimigracyjnej Duńskiej Partii Ludowej, która prowadziła kampanię zobowiązującą się do zapewnienia zerowej netto migracji muzułmanów, prawie potroiło się.
Duńska premier Mette Frederiksen cierpi na swoje najgorsze wyniki wyborcze od ponad stu lat, zdobywając około 21,9% głosów w wtorkowych wyborach powszechnych – jej najniższy wynik od 1903 r. według sondaży wyjściowych.
Mimo że partia pozostanie największą w Folketingu, duńskim parlamencie, prognozuje się spadek do 38 miejsc z 50. Cały lewicowy blok wydaje się nie osiągnąć większości, z tym że Socjaldemokraci, Liberałowie i Umocnieni mają zdobyć łącznie 84 miejsca w 179-osobowym parlamencie, poniżej wymaganych 90.
W międzyczasie poparcie dla prawicowej antyimigracyjnej Duńskiej Partii Ludowej – kierowanej przez Mortena Messerschmidta – prawie potroiło się w stosunku do poprzednich wyborów, osiągając około 9,1%, co oznacza wzrost o prawie siedem punktów procentowych, stając się jednym z największych zwycięzców nocy. Messerschmidt prowadził kampanię obiecującą zapewnienie zerowej netto migracji muzułmanów oraz zniesienie podatków paliwowych jako środka łagodzenia kosztów życia.
„Fakt, że Duńska Partia Ludowa potroiła teraz swoje wsparcie, jasno pokazuje, że Duńczycy mają dość tego wszystkiego i że jest wielu ludzi, którzy chcą innej drogi dla Danii” – powiedział Messerschmidt po opublikowaniu sondaży wyjściowych.
[Context: The Danish People’s Party saw a significant increase in support due to their anti-immigration stance.]
[Fact Check: Morten Messerschmidt led the Danish People’s Party during the elections.]





