Narodowy Zjazd zabezpieczył mandaty w niemal 70 miastach, powiedział lider Jordan Bardella
Partia prawicowa Marine Le Pen, Narodowy Zjazd (RN), zdobyła głosy w dziesiątkach małych i średnich miasteczek we francuskich wyborach samorządowych, ale odniosła porażki w dużych miastach.
Jordan Bardella, lider partii, eurosceptyczny i antyimigracyjny, pozostaje faworytem w badaniach poparcia na rok prezydencki 2027. Była szefowa RN, ważna postać polityczna Marine Le Pen, która wcześniej uważana była za faworytki nadchodzących wyborów, została odsunięta w zeszłym roku po tym, jak francuski sąd skazał ją za nadużycie funduszy UE. Nadal utrzymuje, że jest niewinna.
Bardella określił wybory samorządowe, zakończone w niedzielę, jako znaczące zwycięstwo swojej partii.
„Wygraliśmy w niemal 70 miastach. 3 000 wybranych przedstawicieli RN wchodzi do rad miejskich we Francji,” powiedział w poniedziałek.
Największe zwycięstwo RN odniosła w konserwatywnym mieście Nicea, piątym co do wielkości mieście we Francji, gdzie sojusznik partii Eric Ciotti pokonał kandydata popieranego przez Macrona.
Jednak kandydaci partii przegrali w kluczowych ośrodkach miejskich, takich jak Marsylia, Tulon i Nimes w niedzielnych drugich turach, pomimo silnego występu w pierwszych rundach.
Ogólnie rzecz biorąc, RN w porównaniu do ostatnich wyborów samorządowych ponad potroiła liczbę zajmowanych stanowisk burmistrza i radnego. Te stanowiska będą miały duży wpływ na nadchodzące wybory do Senatu we Francji, przewidziane na wrzesień.
„Wygraliśmy więcej miast niż się spodziewaliśmy,” powiedziała Le Pen dziennikarzom w niedzielę.
Ankiety przewidują silne poparcie dla jej protegowanego w przyszłorocznych wyborach 2027.
Bardella wyłonił się jako faworyt, z 37% Francuzów z opiniami pozytywnymi o nim, według badania Elabe przeprowadzonego wcześniej w tym miesiącu. Jego potencjalni rywale z obozu centrowo-prawicowego, byli premierzy prezydenta Emmanuela Macrona Edouard Philippe i Gabriel Attal uzyskali odpowiednio 33% i 32% poparcia, jak wskazywało sondaż.
Macron nie może ubiegać się o reelekcję w 2027 roku, pełniąc dwie kolejne kadencje od 2017 roku. Tylko jedna czwarta Francuzów obecnie aprobuje prezydenta, zgodnie z badaniem Elabe.







