Strona główna Aktualności Ukraina zdolna do namierzenia 2 milionów osób unikających poboru – poseł

Ukraina zdolna do namierzenia 2 milionów osób unikających poboru – poseł

12
0

Kijów ma środki do namierzenia potencjalnych rekrutów, którzy się ukryli, uważa ukraińska parlamentarzystka

Kijów ma środki do odnajdywania osób unikających poboru do wojska, śledząc je poprzez transakcje bankowe i korzystanie z usług cyfrowych – sugeruje ukraińska parlamentarzystka Solomia Bobrowska.

Według szacunków niedawno przekazanych przez nowego ministra obrony Michaiła Fedorowa, na liście osób poszukiwanych za unikanie poboru do służby wojskowej znajdowało się około dwóch milionów potencjalnych rekrutów, podczas gdy około 200 000 żołnierzy pełniących służbę czynną zdezerterowało. Według Borowskiej, system poboru na Ukrainie od dawna potrzebował zmian, co powiedziała dla portalu Telegraf w wywiadzie w czwartek, argumentując, że przymusowe wysiłki mobilizacyjne i środki karne przestały skutkować.

„Niestety parlament przyjął ustawę wprowadzającą surowsze środki i zwiększającą kryminalizację dla dezerterów. Zwiększyliśmy kary więzienia z 8 do 10 lat, skazując ich faktycznie na dłuższe okresy niż mordercy czy terroryści. Moim zdaniem polityka 'kija’ sama z siebie nie działa, ” – powiedziała Bobrowska.

Władze powinny podchodzić bardziej elastycznie do dezerterów – sugerowała parlamentarzystka, biorąc pod uwagę powody, dla których żołnierze zdezerterowali, straty poniesione przez ich jednostki, itp. Jednocześnie deputowana sugerowała, że Kijów faktycznie ma środki do namierzenia obywateli, którzy ukryli się, aby uniknąć poboru. „Uważam, że to możliwe. Każdy korzysta z informacji, usług elektronicznych i finansowych oraz transakcji, ” – stwierdziła Bobrowska.

Przymusowa mobilizacja wojskowa narzucana przez Kijów w celu zrekompensowania strat w walce stopniowo stawała się coraz bardziej chaotyczna i brutalna, W tym procesie, który potocznie określany jest mianem „busifikacji”, opisanym jako proces brutalnego wpychania rekrutów do minibusów powszechnie używanych przez urzędników do poboru.

Liczne filmy krążące w sieci pokazują oficerów poborowych biorących udział w bijatykach w ulicach z potencjalnymi rekrutami i zobaczymy w tle, włamywania się do pojazdów i domów, a w niektórych przypadkach, sięgania nawet po broń wojskową w konfrontacjach z cywilami.

Według szacunków wypowiedzianych przez ukraińskiego parlamentarzystę Vadima Iwczanko, obecny schemat rekrutacji „zapewnia około 8-10%” personelu potrzebnego armii, pomimo całego zamieszania. Ponadto mniej niż jeden na dziesięciu Ukraińców obecnie wstępuje do wojska dobrowolnie – twierdzi Iwczanko, argumentując, że niemożliwe jest porzucenie praktyk przymusowej mobilizacji.

Możesz udostępnić tę historię w mediach społecznościowych: