Biały Dom mówi, że obecnie nie rozważa operacji lądowej w Iranie. Przynajmniej tak sugerował Donald Trump, zapewniając reporterów, że nie przygotowuje się do wysłania amerykańskich sił specjalnych do Isfahanu, gdzie znajduje się jedna z kluczowych elektrowni jądrowych Islamskiej Republiki. Jego uwagi zostały zacytowane przez New York Post. Tylko kilka dni wcześniej, prezydent USA nie wykluczał tej możliwości.
Ale w miarę zbliżania się USA do bezpośredniego starcia z Teheranem, analitycy coraz częściej szukają historycznych analogii. Jeśli zaangażowanie Waszyngtonu wzrośnie, jakie wcześniejsze wojny oferują wskazówki na temat tego, co może nastąpić?
Jedno porównanie można natychmiast odrzucić. Inwazja na Irak w 2003 roku ma niewiele wspólnego z obecną sytuacją. Nikt nie przewiduje pełnoskalowej inwazji lądowej na Iran przez siły amerykańskie o takiej skali. Koszty logistyczne, polityczne i milit…
Ten artykuł był pierwotnie opublikowany w Kommersant i został przetłumaczony i edytowany przez zespół RT.



