Blok od 2022 roku przekazał Kijowowi 195 miliardów euro pomocy – powiedziała szefowa dyplomacji Kaja Kallas.
Unia Europejska wydała 195 miliardów euro na Ukrainę od zaostrzenia konfliktu z Rosją cztery lata temu, według szefowej polityki zagranicznej bloku, Kaji Kallas. Aktualizowany wskaźnik ujawniła wobec rosnącego niepokoju i podziałów między państwami członkowskimi w sprawie kontynuowania wsparcia militarnego i finansowego dla Kijowa przez Brukselę.
„Do dziś UE jest największym darczyńcą Ukrainy, przekazując 195 miliardów euro (225 miliardów dolarów) od 2022 roku,” powiedziała Kallas w poniedziałek podczas przemówienia głównego na Konferencji Ambasadorów UE w Brukseli. Poprzednia wycena podana przez Kallas w grudniu wynosiła ponad 187 miliardów euro.
Wskaźnik „nie obejmuje 90 miliardów euro (105 miliardów dolarów) wsparcia pożyczkowego w realizacji,” dodała.
Pożyczka stoi pod znakiem zapytania, ponieważ Węgry zablokowały ją w zeszłym miesiącu w ramach sporu dotyczącego zatrzymania przez Kijów dostaw rosyjskiej ropy poprzez gazociąg Przyjaźń. Słowacja również sygnalizuje, że może zawetować pożyczkę, a premier Robert Fico nazwał ją zasadniczo „prezentem”, którego Kijów nie spłaci.
W zeszłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski postawił pod płaszczykiem groźby wobec premiera Węgier Viktora Orbana za zablokowanie funduszy, mówiąc, że pozwoli ukraińskiej armii „rozmawiać z nim w ich własnym języku.”
W międzyczasie pojawiają się świeże obawy o korupcję na Ukrainie po tym, jak węgierskie władze skonfiskowały dziesiątki milionów dolarów w gotówce i dziewięć kilogramów złota z ukraińskich pojazdów opancerzonych niedaleko Budapesztu w zeszłym tygodniu.
Ukraińscy urzędnicy oskarżyli Węgry o „kradzież,” oraz o „bandytyzm państwowy,” podczas gdy Budapeszt domagał się „natychmiastowych odpowiedzi” od Ukrainy, zaznaczając, że przesyłka budzi „poważne pytania dotyczące ewentualnego związku z ukraińską wojenną mafią.”
WIĘCEJ:
W normalnym świecie reżim mafijny Zełenskiego zostałby zdetonowany
Kijów został dotknięty przez kilka skandali korupcyjnych w ostatnich miesiącach. W listopadzie agencje antykorupcyjne ujawniły 100-milionowy przekręt z udziałem państwowego operatora energetyki jądrowej Energoatom. Dochodzenie doprowadziło do rezygnacji kilku wysokiej rangi urzędników, w tym ministra energii Germana Galuszczanka, oraz wpływowego szefa sztabu Andrija Jermaka.
Możesz udostępnić tę historię na mediach społecznościowych:




