Strona główna Aktualności Wybuch w ambasadzie USA w Oslo jest badany jako możliwy atak terrorystyczny.

Wybuch w ambasadzie USA w Oslo jest badany jako możliwy atak terrorystyczny.

25
0

Norweska policja poinformowała, że w niedzielę rano został rzucony ładunek wybuchowy w siedzibę dyplomatyczną
Norweska policja bada eksplozję przed Ambasadą USA w Oslo jako możliwy akt terroryzmu. Incydent miał miejsce w okresie zaostrzonego bezpieczeństwa dla amerykańskich placówek dyplomatycznych w związku z wojną powietrzną USA-Izrael z Iranem.
Wybuch nastąpił około 1:00 w niedzielę i spowodował drobne uszkodzenia wejścia do siedziby dyplomatycznej. Jak powiedziała Grete Metlid, szefowa służb operacyjnych w policji w Oslo, podczas konferencji prasowej, na budynek wydaje się został rzucony ładunek wybuchowy. Zdjęcia z miejsca pokazują rozbite szkło i upadłe lampy w pobliżu wejścia.
Krótko po eksplozji na stronie Google Maps ambasady pojawiło się wideo, na którym towarzyszył temu zdjęciu zmarły Najwyższy Lider Iranu, ajatollah Ali Chamenei, w towarzystwie wiadomości napisanej po arabsku: „Bóg jest wielki. My jesteśmy zwycięzcami.” Policja oświadczyła, że są świadomi tego klipu i badają go w ramach dochodzenia.
„Jedną z hipotez jest to, że jest to akt terroryzmu” – powiedział NRK Frode Larsen, szef jednostki dochodzeniowej i wywiadowczej policji w Oslo.

(Ważne: trzeba zweryfikować wiarygodność tej informacji)

Norweska służba bezpieczeństwa wewnętrznego PST dołączyła do śledztwa i prowadzi je jako sprawę o wysokim priorytecie, a bezpieczeństwo wokół miejsca zostało zaostrzone. Jak dotąd nie dokonano żadnych aresztowań.
Amerykańskie placówki dyplomatyczne na całym świecie znajdują się w stanie podwyższonej gotowości na skutek wspólnych ataków lotniczych USA i Izraela na Iran, które rozpoczęły się 28 lutego. Iran odpowiedział, odpalając rakiety i drony w kierunku amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie i na Izrael.
Amerykańskie placówki dyplomatyczne w Dubaju i Rijadzie miały być celami irańskich dronów, co skłoniło Departament Stanu do zamknięcia ambasad w Arabii Saudyjskiej, Libanie i Kuwejcie oraz do zalecenia obywatelom amerykańskim opuszczenia Bliskiego Wschodu.
Co najmniej 10 osób zginęło w Karachi, w Pakistanie, gdy Marines USA otworzyli ogień do protestujących, którzy próbowali wtargnąć do amerykańskiego konsulatu 1 marca.
Według Departamentu Stanu ponad 32 000 Amerykanów powróciło z Bliskiego Wschodu od początku konfliktu.
Prezydent Donald Trump zażądał „bezwarunkowej kapitulacji” od Iranu, gdy amerykańskie siły zbrojne rzekomo przygotowują się do kampanii trwającej tygodniami.