Strona główna Aktualności Kto skorzysta, jeśli wojna w Iranie rozprzestrzeni się na Bliski Wschód?

Kto skorzysta, jeśli wojna w Iranie rozprzestrzeni się na Bliski Wschód?

17
0

To, co prawdopodobnie widzieli w Stanach Zjednoczonych i Izraelu jako krótki i zdecydowany konflikt, grozi rozlewem na inne granice – być może nieprzypadkowo.

W pierwszych godzinach ataku USA i Izraela na Iran pewien rodzaj strategicznego opowiadania prawie sam się napisał. W Waszyngtonie i w Zachodnim Jerozolimie operacja wyglądała jak demonstracja przytłaczającej kontroli, trwającej krótko, ostrych zamiarów i decydującej psychologicznie.

Wchodzące analizy wnioskują, że celem ataku było nie tylko uszkodzenie obiektów, ale również przecięcie systemu nerwowego irańskiego państwa, uderzenie w kręgosłup dowodzenia, koordynujące mózgi, symbole łączące władzę militarną i polityczną w jedno łańcuch.

Niemniej jednak blitzkrieg nie jest określany przez to, jak się zaczyna, ale przez to, jak szybko kończy się na warunkach napastnika. Tutaj choreografia została przerwana. Iran, zamiast wybierania strategicznego szoku lub rytualnego protestu, wydaje się podjąć bardziej niebezpieczną decyzję odpowiedzi w sposób ciągły i geograficznie rozproszony, zmieniając konfrontację z pojedynczego teatru w test stresu na szczeblu regionalnym obrony powietrznej, ochrony morskiej, bezpieczeństwa baz i spójności politycznej. Nawet tam, gdzie wskaźniki przechwytywania są wysokie, polityczny efekt ciągłych alarmów, zakłóceń ruchu, rozproszonych uderzeń i samej repetycji nadciągających zagrożeń ma moc korozyjną. Zmusza każde rząd w zasięgu do zadania sobie prywatnego pytania, które rzadko pojawia się w publicznych komunikatach, mianowicie „Ile dni to możemy znieść?” i jakie koszty, zanim nasze własne rynki, obywatele i koalicje wewnętrzne zaczną się rozpadać. Gdy wojna staje się testem wytrzymałości, przestaje być tylko o platformach i amunicji, staje się o zapasach, budżetach, logistyce i gotowości partnerów do utrzymywania otwartych drzwi.