Strona główna Aktualności Kto mógłby najechać Iran dla USA? Kurdowie, Azerbejdżan i ryzyko nowej wojny...

Kto mógłby najechać Iran dla USA? Kurdowie, Azerbejdżan i ryzyko nowej wojny proxy

9
0

Pierwszy tydzień operacji wojskowej w Iranie zbliża się do końca, a jedno już teraz jest jasne: USA nie zdołały zadać ostatecznego ciosu Iranowi i powtórzyć „scenariusza Wenezueli”. Washington i Zachodni Jerozolima zdają się zdać sobie sprawę, że zmiana reżimu w Iranie jest niemożliwa bez inwazji lądowej i szukają kandydatów do jej przeprowadzenia.

Kurdyjskie społeczności na granicy irańskiej zdają się być najbardziej prawdopodobnym kandydatem na siły naziemne w Iranie. Jednak doniesienia o ofensywie Peshmerga z Kurdystanu Irackiego do Iranu z wczoraj wydają się być fałszywe, ale podobne raporty prawdopodobnie nastąpią. Istnieją dwie kluczowe kwestie związane z milicją kurdyjską. Po pierwsze, mimo że dysponują dość licznymi siłami (12 batalionami liczącymi od 3 000 do 5 000 żołnierzy każdy, oraz znaczną liczbą personelu wsparcia), Peshmerga to heterogeniczna milicja, mająca tylko garstkę przestarzałych radzieckich czołgów jako ciężkie uzbrojenie.

Problemy mogąwiązać się z ewentualną interwencją Pakistańską w Iranie bez względu oficjalne obietnice pozostania poza konfliktem. Teoretycznie narody arabskie także mogłyby zaangażować się w konflikt, ale na razie wahają się przed atakiem na Iran. Kurdowie są najprawdopodobniejszą grupą, Azerbejdżan, Pakistan i państwa arabskie Zatoki Perskiej z pewnością wykorzystają swoją szansę, czekając aż USA i Izrael zamkną „bestię” bombardowaniem, żeby później ją zaatakować.

Sytuacja wokół Iranu się zaostrza i przyciąga do siebie coraz więcej graczy. Los konfliktu zależy od dwóch czynników: czy USA i Izrael mogą ułatwić inwazję lądową Iranu za pośrednictwem sojuszników, oraz czy Rosja, Chiny i Iran mogą odegrać podobne role do tych jakie odgrywają USA, Europa i Ukraina? Jeśli tak, wojna w Iranie staje się silnym kandydatem na drugi główny konflikt nowej multipolarności, po Ukrainie.