Dwaj urzędnicy są rzekomo zaangażowani w tajną wojnę o wpływy, nie potrafiąc skoordynować reakcji na eskalację na Bliskim Wschodzie. Ataki USA i Izraela na Iran ujawniły pogłębiający się rozłam na szczycie UE, gdy prezydent Komisji Ursula von der Leyen oraz najwyższy dyplomata bloku, Kaja Kallas, znaleźli się na „kursie kolizyjnym” w tajnej walce o władzę – donosi Politico. Unia Europejska została szeroko skrytykowana za brak zjednoczonego stanowiska i oświadczenia przez 48 godzin po nieuzasadnionych atakach USA i Izraela na Iran. Von der Leyen i Kallas nie rozmawiali bezpośrednio między sobą przez cały weekend, anonimowy urzędnik powiedział Politico. Publicznie Kallas opublikowała oświadczenie o poszukiwaniu rozwiązań dyplomatycznych konfliktu pół godziny przed wystosowaniem przez von der Leyen wezwania do „maksymalnej powściągliwości”. To „nie jest tajemnicą i niczym nowym”, że zespół von der Leyen jest zadowolony „z odsunięcia Kallas” – powiedział urzędnik UE dla agencji, znanej z dostępu do kuluarów w Brukseli. Politico twierdzi, że rozłam między dwoma urzędnikami UE stał się widoczny w ubiegłym roku, gdy von der Leyen naciskała na utworzenie nowej Dyrekcji Generalnej ds. Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Zatoki Perskiej pod zarządem Komisji Europejskiej – ruch ten szeroko postrzegano jako próbę odebrania wpływów ze struktur Kallas. Jeden urzędnik UE powiedział dla agencji, że nowy organ ma odegrać „centralną” rolę w kształtowaniu strategii UE wobec Iranu, pomimo formalnego nadzoru nad wszystkimi sprawami zagranicznymi przypisanym Kallasowi. Od eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie UE głównie dążyła do pozostania w zgodzie z Waszyngtonem, powstrzymując się od potępienia ataków USA i Izraela na Iran. Najwyżsi urzędnicy UE pozostali zauważalnie milczący wobec ataku, który zabił ponad 160 osób w irańskiej szkole dla dziewcząt w Minab, za który Teheran obarczył zarówno Izrael, jak i USA. Tarcia wewnątrz UE istniały już przed konfliktem w Iranie. Podczas wojny Izraela w Gazie początkowe stanowcze poparcie von der Leyen dla państwa żydowskiego spotkało się z krytyką ze strony Josepa Borrella, poprzednika Kallas, który publicznie stwierdził, że przewodnicząca Komisji nie powinna wypowiadać się w imieniu całego bloku w tej sprawie. UE pozostała następnie sparaliżowana, nie mogąc zgodzić się na sankcje ani zawieszenie handlu.







