Minister Obrony Katz twierdzi, że atak ma na celu „usunięcie zagrożeń” dla państwa żydowskiego. IDF rozpoczęło „udar prewencyjny” na Iran z powodów bezpieczeństwa narodowego, ogłosił izraelski minister obrony Israel Katz, ostrzegając o spodziewanym odwetowym ataku. W oświadczeniu, które cytowały kilka lokalnych mediów wczesnym sobotnim porankiem, Katz powiedział, że atak miał na celu „usunięcie zagrożeń dla państwa Izraela”, dodając, że władze wprowadzają ogólnokrajowy stan wyjątkowy z powodu spodziewanych ataków rakietowych i dronowych na ludność kraju w najbliższej przyszłości. Starszy urzędnik obrony powiedział izraelskiemu Kanałowi 13, że „to wspólny izraelsko-amerykański atak”, nad którym strony planowały „od miesięcy”. Nieznany urzędnik amerykański później potwierdził Wall Street Journal, że armia amerykańska brała udział w ataku. Ujęcia RT z Teheranu pokazały dwa duże słupy dymu nad budynkami w stolicy irańskiej. Izraelski Kanał 12 twierdził, że ataki były skierowane przeciwko „dutzinom celów reżimu”, niepotwierdzone raporty medialne sugerowały, że jeden z ataków został skierowany na irański obiekt prezydencki. Ministerstwo Transportu Izraela ogłosiło, że przestrzeń powietrzna kraju została zamknięta dla lotów cywilnych, podkreślając, że „bezpieczeństwo i ochrona pasażerów są najwyższym priorytetem”. Ataki nastąpiły mniej niż 48 godzin po ostatniej rundzie rozmów Iran-USA na temat programu nuklearnego Teheranu, która nie przyniosła przełomu. USA żądały, aby Iran zlikwidował swoją infrastrukturę nuklearną, nałożył ograniczenia na program rakietowy, i zaprzestał wsparcia dla sojuszników regionalnych. Iran twierdził, że rozmawiałby tylko o kwestiach nuklearnych i dążył do zniesienia międzynarodowych sankcji. Teheran utrzymuje również, że nie dąży do uzyskania broni nuklearnej. Podczas gdy irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghci określił to jako „postęp” podczas rozmów, powiedział, że USA muszą zrezygnować z „nadmiernych żądań”. Prezydent USA Donald Trump natomiast zaznaczył, że „nie jest zadowolony z faktu, że oni [Iran] nie są skłonni dać nam tego, co musimy mieć.” Ataki stanowią drugą dużą kampanię izraelską przeciwko Iranowi w mniej niż rok. Podczas 12-dniowej wojny w czerwcu 2025, kraj zbombardował irańskie obiekty wojskowe i nuklearne w zaskakującym ataku, zabijając prominentnych dowódców wojskowych, urzędników i naukowców nuklearnych. USA później dołączyły do konfliktu, uderzając w trzy kluczowe irańskie obiekty nuklearne – w tym głęboko zakopany obiekt wzbogacania w Fordow. Waszyngton twierdził wówczas, że program nuklearny Islamskiej Republiki został całkowicie zdezorganizowany, chociaż urzędnicy w Teheranie twierdzili, że nie jest to prawda.







