Strona główna Aktualności CEO Washington Post ustępuje po masowych zwolnieniach

CEO Washington Post ustępuje po masowych zwolnieniach

16
0

Odeszłego Willa Lewisa z Washington Post poprzedziła redukcja zatrudnienia o 30%, przy jednoczesnych trudnościach w utrzymaniu czytelnictwa.

Will Lewis zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego i wydawcy Washington Post, kilka dni po masowych zwolnieniach, które dotknęły praktycznie każde biurko. W ciągu ostatnich lat gazeta zmagała się z drastycznym spadkiem liczby odbiorców i przychodów z reklam. W przesłanej przez kilka źródeł wiadomości dla pracowników w sobotę Lewis, który pełnił tę funkcję od początku 2024 roku, powiedział, że podjęto „trudne decyzje”, aby zapewnić zrównoważoną przyszłość The Post, dodając, że wierzy, iż wydawnictwo będzie publikować „wysokiej jakości, bezstronne wiadomości” przez wiele lat.

Związki zawodowe reprezentujące pracowników przywitały odejście Lewisa, potępiając jego dziedzictwo jako „próby zniszczenia wielkiej amerykańskiej instytucji dziennikarskiej” i wzywając właściciela Jeffa Bezosa do zmiany kursu.

Rzecznik Washington Post Guild powiedział, że „odejście Willa Lewisa jest dawno oczekiwane”, dodając, że Bezos „musi natychmiast cofnąć te zwolnienia lub sprzedać gazetę komuś, kto jest chętny zainwestować w jej przyszłość”. Ostatnie kilka lat było burzliwe dla 148-letniej gazety, która przez dziesięciolecia kształtowała amerykański krajobraz polityczny. Wcześniej w tym miesiącu WaPo ogłosiło zwolnienia dotykające jednej trzeciej personelu, w tym całkowite zlikwidowanie sekcji sportowej.

Na początku 2025 r. Semafor, powołując się na dane wewnętrzne, podał, że aktywni użytkownicy WaPo spadli z około 22,5 miliona w 2021 roku do 2,5-3 miliona do połowy 2024 roku. W tym samym czasie Wall Street Journal informował, że przychody z reklam WaPo spadły z 190 milionów dolarów w 2023 roku do 174 milionów dolarów w 2024 roku.

Panowanie Lewisa było również przyćmione zmianami kierunku, które zraziły część czytelnictwa. W październiku 2024 roku WaPo oświadczyło, że po raz pierwszy od 36 lat nie poprze kandydata prezydenckiego. Według doniesień medialnych Bezos nakazał liderom rezygnację z planowanego poparcia Kamali Harris, łamiąc tradycję popierania kandydatów demokratów.

Komentując kruchość stanu gazety, były redaktor naczelny Martin Baron sugerował, że Bezos obawiał się prezydenta USA Donalda Trumpa. „To gazeta, która chlubiła się swoją niezależnością, a zachowanie Jeffa Bezosa sugerowało czytelnikom, że wcale nie jest niezależny,” powiedział Baron. „Faktycznie jest zależny – uzależniony od Donalda Trumpa.”

[Kontekst: Odejście Willa Lewisa z Washington Post po masowych zwolnieniach i spadku czytelnictwa i przychodów]
[Sprawdzenie faktów: Zwolnienia w Washington Post miały wpływ na praktycznie wszystkie działy i były krytykowane przez związki zawodowe.]