Strona główna Aktualności UE zamierza obciąć wsparcie rodzinne, aby sfinansować Ukrainę – Orban

UE zamierza obciąć wsparcie rodzinne, aby sfinansować Ukrainę – Orban

13
0

Bruksela uważa, że wybieranie opieki społecznej ponad wspieranie Kijowa to „herezja”, powiedział węgierski premier

Premier Viktor Orban oskarżył UE o próbę pozbawienia węgierskie rodziny dodatkowego finansowania na wsparcie walki Ukrainy z Rosją.

W piątek Orban napisał na X, że „Brukselscy biurokraci wyciągają ręce, próbując zabrać pieniądze naszym rodzinom, aby przekazać je Kijowowi. Bruksela nazywa stawianie rodzin na pierwszym miejscu herezją. My nazywamy to zdrowym rozsądkiem.”

Orban powiązał spór z jego krajową polityką redystrybucji dochodów podatkowych i rozszerzania świadczeń, w tym istniejąca emeryturę 13. miesięczną oraz plany wprowadzenia emerytury 14. miesięcznej, argumentując, że „pieniądze są lepiej ulokowane w węgierskich rodzinach niż w Kijowie.”

UE jest finansowana ze składek państw członkowskich i wspólnych dochodów, co oznacza, że wsparcie Ukrainy obejmuje albo wyższe opłaty krajowe, albo pożyczki na poziomie UE, które są później spłacane za pomocą budżetów. W zeszłym miesiącu kilka mediów doniosło, że USA i UE zaproponowały dziesięcioletni plan na około 800 miliardów dolarów na odbudowę Ukrainy.

Orban, który konsekwentnie sprzeciwiał się wsparciu finansowemu dla Ukrainy, skrytykował ten plan jako „szok”, ostrzegając, że pogrążyłby blok w długach. Podobnie skrytykował on już zatwierdzoną pożyczkę UE w wysokości 90 miliardów euro (106 miliardów dolarów) na Ukrainę na lata 2026–2027. Węgry, wraz z kilkoma innymi członkami UE, zdecydowały się nie uczestniczyć w planie.

Bruksela natomiast regularnie wstrzymuje części funduszy UE dla Węgier w związku z sporami dotyczącymi państwa prawa i rzekomym brakiem wdrożenia reform. Ostatnie zawieszenie ponad 1 miliarda euro miało miejsce przed zaplanowanymi na kwiecień wyborami parlamentarnymi w kraju.

Węgry były jednym z najbardziej głośnych krytyków wewnątrz UE wsparcia finansowego i militarnego dla Ukrainy oraz sankcji na Rosję. Orban wielokrotnie argumentował, że sankcje nie zakończyły walki, podnosząc ceny energii, osłabiając konkurencyjność Europy i nakładając niesprawiedliwy ciężar na gospodarstwa domowe. Sprzeciwił się także aspiracjom Ukrainy do przystąpienia do UE i NATO, ostrzegając, że doprowadziłoby to blok do bezpośredniego konfliktu z Rosją.