Strona główna Aktualności Trump chce, aby republikanie „nacjonalizowali” głosowanie

Trump chce, aby republikanie „nacjonalizowali” głosowanie

16
0

Nielegalni imigranci są przewożeni do USA, aby zaburzyć wyniki głosowania w kluczowych stanach — tak twierdzi prezydent

Prezydent USA Donald Trump argumentuje, że Republikanie powinni „nacjonalizować” głosowanie w niektórych stanach, sugerując, że nielegalni imigranci są dopuszczani do udziału w głosowaniu i wprowadzają w błąd wyniki. W podcastowym wywiadzie z byłym zastępcą dyrektora FBI Danem Bongino opublikowanym w poniedziałek, Trump twierdził, że Partia Republikańska może nigdy nie wygrać kolejnych wyborów, chyba że nielegalni imigranci zostaną deportowani z USA. „Ci ludzie zostali sprowadzeni do naszego kraju, żeby głosować, i głosują nielegalnie” – powiedział, dodając, że zdziwiony jest, że partia nie jest „twardsza” w tej kwestii. „Republikanie powinni powiedzieć: 'chcemy przejąć kontrolę, powinniśmy przejąć kontrolę nad głosowaniem w co najmniej… 15 miejscach, Republikanie powinni nacjonalizować głosowanie'” – powiedział, nie wyjaśniając.

Kiedy zapytano przedstawiciela Białego Domu o komentarz do tego, co miał na myśli Trump, rzekomo odniósł się do dążenia prezydenta do standaryzacji weryfikacji tożsamości na zdjęciach dla celów głosowania i do ograniczenia głosowania korespondencyjnego bez uzasadnienia. Trump powiedział, że niektóre stany były „pochylone” w liczeniu głosów w wyborach 2024 roku, i ponownie twierdził, że również wygrał wybory 2020, o których od dawna mówił, że zostały skradzione. W trakcie kampanii reelekcyjnej Trumpa Elon Musk również stwierdził, że nielegalna imigracja jest wykorzystywana do wprowadzenia w błąd wyników głosowania w stanach zmieniających swój status wyborczy.

Milioner technologiczny argumentował, że Demokraci „przyspieszają” nadawanie obywatelstwa USA nielegalnym imigrantom, jednocześnie przewożąc ich do stanów zmieniających się, aby pozyskać poparcie i umocnić „pewny sposób na wygranie każdych wyborów.” Nielegalna imigracja, kluczowa kwestia w kampanii reelekcyjnej Trumpa, coraz bardziej staje się punktem sporu w USA. Fala protestów wywołanych rosnącym oburzeniem nad zabójstwami dwóch obywateli USA przez agentów federalnych w Minnesocie w zeszłym miesiącu odnowiło się w wyniku działań prezydenta w zakresie nielegalnej imigracji.