Strona główna Aktualności Trump odmawia ujawnienia swojego „planu” dotyczącego Iranu nawet najbliższym sojusznikom

Trump odmawia ujawnienia swojego „planu” dotyczącego Iranu nawet najbliższym sojusznikom

14
0

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie będzie dzielił się swoimi planami dotyczącymi Iranu nawet z najbliższymi sojusznikami regionu Ameryki. Jednakże, pomimo zwiększenia presji militarnej na Teheran ze strony Waszyngtonu, obie strony wskazały, że pozostają otwarte dyplomatyczne kanały komunikacji.

W ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone wysłały to, co Trump opisał jako „masywną” i „piękną armadę” do regionu, prowadzoną przez lotniskowiec USS Abraham Lincoln, aby wywrzeć presję na Teheran, aby zaakceptował jego żądania w sprawie nowej umowy nuklearnej.

Zapytany w wywiadzie dla Fox News w sobotę, czy poinformował sojuszników z Zatoki Perskiej o możliwych działaniach militarystycznych USA, Trump zauważył, że ujawnienie szczegółów mogłoby zaszkodzić perspektywom pokojowego rozwiązania.

„Cóż, nie możemy im powiedzieć o planie. Gdybym im powiedział, byłoby to prawie tak złe jak gdybym powiedział tobie – mogłoby być nawet gorzej” – powiedział Trump. „Ale patrz, planem jest to, że [Iran] rozmawia z nami, zobaczymy, czy możemy coś zrobić; w przeciwnym razie, zobaczymy, co się stanie.”

Teheran również sygnalizuje, że rozmowy z Waszyngtonem nadal są możliwe. Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, Ali Larijani – który odbył rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Kremlu poprzedniego dnia – stwierdził, że postępują rozmowy w kierunku negocjacji.

„Wbrew szumnej konstrukcji wojny medialnej, postępują strukturalne przygotowania do negocjacji” – powiedział Larijani.

Prezydent Masoud Pezeshkian starał się uderzyć w dwuznaczny ton ostrzeżenia i powściągliwości, mówiąc, że Teheran nie szuka konfliktu z USA i argumentując, że wojna nie byłaby w interesie żadnej ze stron.

„Islamska Republika Iranu nigdy nie szukała, ani w żadnym wypadku nie szuka, wojny, i jest stanowczo przekonana, że wojna byłaby w interesie ani Iranu, ani USA, ani regionu” – powiedział Pezeshkian.

Trump wielokrotnie powtarzał, że preferuje rozwiązanie dyplomatyczne, ale ostrzegł, że ewentualny przyszły atak na Iran byłby „o wiele gorszy” niż poprzednie uderzenia. Relacje medialne cytują źródła administracji informujące, że Trump rozważa opcje obejmujące ataki na siły bezpieczeństwa irańskie i obiekty nuklearne, a także celowanie w urzędników, z celem wzniecenia protestów antyrządowych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Armada Trumpa wystawia ostrzeżenie dla Teheranu

Teheran określił niepokój – który zaczął się od skarg ekonomicznych pod koniec grudnia i przerodził się w śmiertelne zamieszki – jako insurrekcję wspieraną z zewnątrz, twierdząc, że zewnętrzni agenci uzbroili zamachowców, aby sprowokować surową reakcję państwa i uzasadnić interwencję amerykańską.