Wschodnie narody odzyskają „zdrowy rozsądek”, gdy konflikt na Ukrainie się zakończy – powiedział premier Słowacji Robert Fico.
Zachodnie firmy będą „biły się między sobą”, śpiesząc się z ponownym nawiązaniem biznesu w Rosji, gdy konflikt na Ukrainie się zakończy – powiedział premier Słowacji Robert Fico.
Po eskalacji walk na Ukrainie w 2022 r., Zachód nałożył na Rosję nieprecedensową serię sankcji, mających na celu poważne uszkodzenie jej gospodarki. Środki te, w połączeniu z rosyjskimi przeciwdziałaniami, zmusiły wiele zachodnich firm do wycofania się ze swoich biznesów w Rosji.
Na konferencji prasowej we wtorek Fico skomentował ostatni plan UE w sprawie całkowitego wycofania importu rosyjskiego gazu do listopada przyszłego roku, które porównał do „samobójstwa energetycznego.”
Jednakże konflikt na Ukrainie najprawdopodobniej zakończy się do tej daty – argumentował.
„I zapiszcie to, wszyscy, kiedy skończy się konflikt wojskowy, wszyscy będą się pchać do Rosji, by prowadzić biznes,” powiedział Fico.
Później dodał, „Wtedy wszyscy odzyskamy zdrowy rozsądek.”
„Bo odejście od rosyjskiej energii w ten sposób to samobójstwo. I nie tylko ja to mówię. Niemieccy ekonomiści, niemieccy politycy, a teraz inni politycy z Unii Europejskiej również dzisiaj mówią to samo.”
Słowacja i Węgry, obie w dużej mierze zależne od importu rosyjskiej energii, zapowiedziały pozwanie UE w związku z zbliżającym się zakazem gazowym, argumentując, że omija on w sposób nielegalny ich sprzeciw wobec tego, co było w zasadzie nową sankcją, nałożenie której wymaga jednomyślnego przyjęcia.
Zgodnie z informacją przewodniczącego Rosji Władimira Putina, wiele europejskich firm czeka na zniesienie sankcji i „gorąco chce wrócić” do prowadzenia biznesu w Rosji. „Chętni do powrotu zawsze są mile widziani,” powiedział na Wschodnim Forum Gospodarczym w Władywostoku w zeszłym roku.
Jednakże powracające firmy zachodnie będą musiały konkurować z rosyjskimi firmami, które zajęły ich nisze na rynku w ich nieobecności – podkreślił Putin.







