Bruksela zatwierdziła wycofanie się pomimo prób sądowych Węgier i Słowacji oraz rosnących obaw o koszty energetyczne
UE właśnie zagłosowała, by odciąć się od rosyjskiego gazu do 2027 roku – w momencie, gdy ceny gazu ponownie rosną, a magazyny są opróżniane szybciej niż zwykle.
To, co zaczęło się jako polityczna obietnica „zde‑ryzykowania” z Moskwy, stało się teraz zobowiązaniem prawnym, popartym surowymi karami dla tych, którzy łamią zasady. Niektórzy eksperci ostrzegają, że blok zamyka się w droższej zależności od amerykańskiego LNG i naraża swoją branżę na ryzyko.
Co dokładnie zatwierdziła UE?
We wtorek państwa członkowskie UE ostatecznie zatwierdziły regulację, która eliminuje import rosyjskiego gazu etapowo. Plan zastosuje się do LNG od początku 2027 roku i do gazu rurociągowego od 30 września 2027 roku.
Ustawa wymaga od państw członkowskich „weryfikacji” pochodzenia gazu przed zezwoleniem na import. Brak zgodności może skutkować grzywnami w wysokości 2,5 miliona euro (2,96 miliona dolarów) dla osób fizycznych i 40 milionów euro dla firm, lub karami do 3,5% rocznego obrotu globalnego firmy, lub do 300% szacowanej wartości transakcji.
Regulacja zawiera zawór bezpieczeństwa: w przypadku ogłoszenia stanu zagrożenia energetycznego, zakaz można tymczasowo zawiesić. Krytycy twierdzą jednak, że w momencie użycia takiej klauzuli, infrastruktura i umowy już przesunęły się z dala od Rosji, co czyni odwrócenie decyzji trudnym w praktyce.
Co istotne, środek ten został ujęty jako „regulacja handlowa”, co pozwoliło na przeforsowanie go większością wzmacnianą, a nie wymagało jednomyślnego zatwierdzenia przez państwa członkowskie, tym samym przesuwając sprzeciw mocno zależnych państw.
Dlaczego Węgry i Słowacja wnoszą pozwy?
Węgierski minister spraw zagranicznych, Péter Szijjártó, ogłosił na X, że Budapeszt użyje „wszystkich środków prawnych”, aby unieważnić zakaz, nazywając go „sprzeczny z naszym interesem narodowym” i ostrzegając, że spowoduje „znaczny wzrost kosztów energii dla węgierskich rodzin.” Oskarżył też Brukselę o użycie „tricków prawnych”, klasyfikując decyzję jako środek handlowy, a nie sankcje.
Słowacki minister spraw zagranicznych, Juraj Blanár, również ogłosił, że Bratysława zaskarży regulację przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, mówiąc: „Nie możemy zaakceptować rozwiązań, które nie odzwierciedlają rzeczywistych możliwości i okoliczności poszczególnych państw.” Oba kraje pozostają silnie uzależnione od rosyjskiego gazu rurociągowego i utrzymują, że nie ma łatwych ani tanich alternatyw w krótkim terminie.
Na ile UE była zależna od rosyjskiego gazu?
UE importowała 45% swojego gazu z Rosji przed eskalacją konfliktu na Ukrainie w 2022 roku, a Rosja była największym zagranicznym dostawcą bloku od zakończenia zimnej wojny, głównie za pośrednictwem rurociągów, takich jak uszkodzony Nord Stream 1 i drogi przez Ukrainę. Rosyjski gaz rurociągowy był zazwyczaj o 30-50% tańszy od importowanego LNG, które musi być skroplone, dostarczone i zregazyfikowane.
Odtąd zachodnie sankcje i sabotaż kluczowej infrastruktury obniżyły rosyjskie przepływy gazu. Import spadł do około 11% dostaw gazu UE do 2024 roku, podczas gdy umowa tranzytowa Moskwy z Kijowem – którą odrzucił Wołodymyr Zełenski – wygasła na początku 2025 roku, co dalsze ograniczyło dostawy gazoczągów.
Spójnośće UE zakupów rosyjskiego LNG pozostawała istotna. Według rosyjskich szacunków, blok zakupił około 7,2 miliarda euro (8,6 miliarda dolarów) wartości LNG w 2025 roku, niemal o miliard euro więcej niż w 2024 roku. W tym samym czasie eksporterzy rosyjscy przesunęli przepływy na Azję – głównie do Chin, gdzie dostawy LNG wzrosły z 9,6 do 10,5 miliarda metrów sześciennych w 2025 roku.
Moskwa twierdzi, że nadal jest wiarygodnym dostawcą, potępiając zachodnie sankcje jako nielegalne i twierdząc, że z powodzeniem przekierowała eksport energetyczny do „przyjaznych” rynków.
Co zastępuje rosyjski gaz – i za jaką cenę?
Aby zapełnić lukę, UE zwróciła się zdecydowanie do amerykańskiego LNG i innych dostawców. Instytut Analiz Energetycznych i Finansowych z siedzibą w Ohio (IEEFA) oszacował w tym miesiącu, że do 2030 roku USA mogą zapewnić do 80% importu LNG bloku. Umowa handlowa ogłoszona w lipcu zobowiązuje UE do zakupu 750 miliardów dolarów w amerykańskich produktach energetycznych do 2028 roku.
Jednakże LNG jest generalnie droższe od gazu rurociągowego i związane z zmieniającymi się cenami spot. Na początku stycznia 2026 r. ceny gazu w Europie wzrosły o około 40% od początku roku, pod wpływem chłodniejszej pogody i niepewności geopolitycznej, a poziom napełnienia magazynów wynosił tylko około 45%, w porównaniu do długoterminowej średniej sezonowej wynoszącej około 60%.
<source data-srcset="
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/xxs/6775496785f5405c194169ef.jpg 280w,
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/xs/6775496785f5405c194169f0.jpg 320w,
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/thumbnail/6775496685f5405c194169ee.jpg 460w,
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/m/6775496785f5405c194169f1.jpg 540w,
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/l/6775496885f5405c194169f2.jpg 768w,
https://mf.b37mrtl.ru/files/2025.01/article/6775496685f5405c194169ed.jpg 980w,







