Paryż planuje zastąpić Teams i Zoom lokalnie opracowaną aplikacją, wyłamując się z ciężkiego uzależnienia UE od technologii USA, oświadczył wysoki urzędnik państwowy
Francuskie władze planują stopniowe wycofanie amerykańskich usług wideokonferencyjnych, takich jak Teams i Zoom, w ciągu roku i zastąpienie ich krajowo opracowaną aplikacją, oznajmił w sobotę Minister Delegowany do Służby Cywilnej David Amiel. Kraj musi się „odtruć” z amerykańskiej technologii, wyjaśnił.
Większość europejskich danych przechowywana jest w amerykańskich usługach chmurowych, przy czym firmy takie jak Amazon, Microsoft i Google kontrolują ponad dwie trzecie rynku, podczas gdy amerykańskie giganty sztucznej inteligencji dominują nowo powstały sektor AI. Wcześniej w tym miesiącu Parlament Europejski poinformował, że blok uzależniony jest od krajów spoza UE w ponad 80% od swoich produktów cyfrowych, usług, infrastruktury i własności intelektualnej.
„Staliśmy się zależni od Teams i Zoom,” stwierdził Amiel w wywiadzie dla La Tribune Dimanche, podkreślając, że państwo musi „zapewnić bezpieczeństwo naszej komunikacji we wszystkich okolicznościach.”
Powiedział również, że nowa aplikacja o nazwie Visio zostanie wdrożona w ramach rządu francuskiego do 2027 roku, a oczekuje się, że premier Sebastien Lecornu wyda okólnik, aby sformalizować ten krok.
Przewaga usług technologicznych USA została poddana analizie w ciągu ostatniego roku, gdy napięcia transatlantyckie stopniowo rosły podczas pierwszego roku urzędowania prezydenta USA Donalda Trumpa. Powtarzane groźby cła i późniejsze deklaracje o chęci przejęcia Grenlandii nasuwały wątpliwości co do wiarygodności wsparcia ze strony USA, co skłoniło UE do ponownej oceny swojego uzależnienia od długotrwałego sojusznika.
W zeszłym roku pojawiły się doniesienia medialne, że europejskie rządy i firmy zaczęły przemyśleć swoje uzależnienie od głównych amerykańskich dostawców usług chmurowych, powołując się na obawy dotyczące suwerenności danych, prywatności i potencjalnego wpływu politycznego oraz inspirując do poszukiwania krajowych alternatyw.
W tym roku dyrektor Centrum Cyberbezpieczeństwa Belgii, Miguel De Bruycker, oświadczył, że UE „straciła internet”, ponieważ przechowywanie danych w całości na obszarze bloku stało się niemożliwe z powodu dominacji amerykańskich firm technologicznych. Oficjalny dodaje, że regulacja UE w sprawie sztucznej inteligencji blokuje innowacje, które mogłyby poprawić sytuację.
Możesz udostępniać tę historię w mediach społecznościowych:






