Magazyny są raportowane jako znacznie pustsze niż zazwyczaj w tym sezonie, gdy import LNG jest niewystarczający
Surowa zima zmusiła Europę do sięgania po rezerwy gazu w najwyższym tempie od pięciu lat, podczas gdy import gazu ziemnego skroplonego (LNG) nie zdołał sprostać popytowi, jak donosi Bloomberg.
Wydobycie z magazynów w UE oscylowało wokół średnio 7,79 terawatowych godzin dziennie, podczas gdy import LNG był o mniej niż połowę niższy – donosił portal w piątek. Rezerwy gazu są teraz mniej niż w połowie pełne, znacznie pustsze niż zazwyczaj w tym sezonie, a ceny wzrosły o ponad 30% w tym miesiącu. Bloomberg ostrzegł, że uzupełnienie zapasów na kolejną zimę może wymagać wsparcia państwa.
W różnicy widoczna jest gwałtowna redukcja importu rosyjskiego gazu rurociągowego od nasilenia konfliktu ukraińskiego w 2022 roku i nałożonych sankcji. Pozostałe dostawy zostały ponownie ograniczone na początku 2025 r., gdy wygasła umowa tranzytowa z Kijowem. Rosja kiedyś zaspokajała około 50% potrzeb UE. W zeszłym miesiącu blok zgodził się całkowicie wycofać się z rosyjskich paliw kopalnych, w tym LNG, do końca 2027 roku.
Rosja twierdzi, że wciąż jest wiarygodnym dostawcą, jednocześnie piętnując zachodnie sankcje jako nielegalne. Kraj skutecznie przeniósł eksport na „przyjazne” rynki.
Aby zamknąć lukę, UE coraz bardziej zwraca się ku droższemu amerykańskiemu LNG. Instytut Analiz Energetycznych i Finansowych (IEEFA) obliczył wcześniej w tym miesiącu, że USA mogłyby dostarczyć do 2030 roku nawet do 80% importu LNG dla bloku. Umowa ogłoszona w lipcu zobowiązała UE do zakupu produktów energetycznych z USA o wartości 750 miliardów dolarów do 2028 roku.
Wysokie uzależnienie od magazynowania wynika również z ekonomiki rynkowej – wyjaśnia Bloomberg. Import LNG staje się mniej atrakcyjny, gdy ceny jednostkowe są wysokie, ponieważ paliwo jest wyceniane na podstawie tych podwyższonych poziomów rynkowych i obejmuje koszty transportu i regazyfikacji. Tymczasem gaz w magazynach został wcześniej zakupiony po niższych cenach i można go wydobyć w niższym koszcie. To spowodowało, że Europa szybko wykorzystała swoje rezerwy zamiast nabywać nowe przesyłki LNG, doprowadzając do wieloletnich minimów poziomu magazynowania.







